Irena Pacholewska-Urgacz

radca prawny

Jestem radcą prawnym od niemal 8 lat. Specjalizuję się w prawie pracy. Obecnie kancelarię prawną prowadzę w Katowicach...
[Więcej >>>]

Skontaktuj się

Rozmowa kwalifikacyjna a RODO

Irena Pacholewska-Urgacz19 kwietnia 2019Komentarze (0)

rozmowa kwalifikacyjna a rodoZdarzyło Ci się, że na rozmowie kwalifikacyjnej ktoś zapytał o to, czy masz dzieci? Albo o ciążę? A może taka historia przydarzyła się Twojej siostrze, koleżance lub sąsiadce? Co robić w takich sytuacjach? Odpowiadać? Czy może lepiej nie? Na te i inne pytania odpowiadam w artykule napisanym dla kampanii społecznej Go Women. Zajrzyj koniecznie 😀

Rozmowa kwalifikacyjna a RODO

Jeśli jesteś już ze mną dłuższą chwilę, to pewnie pamiętasz, że o tych kwestiach mogłaś przeczytać na blogu już kilka miesięcy temu tutaj. Tymczasem, na dniach wejdzie w życie nowelizacja kodeksu pracy, uwzględniająca wejście w życie RODO. A zatem jeśli chcesz uaktualnić swoją wiedzę to zajrzyj tutaj – na stronę kampanii.

Tymczasem życzę Ci serdecznie Wesołych Świąt!

Kolejna porcja praktycznych informacji na temat aspektów prawnych kobiecej kariery już w następnym tygodniu.

 

Dyskryminacja i mobbing w zatrudnieniu

Irena Pacholewska-Urgacz11 kwietnia 2019Komentarze (0)

Dyskryminacja i mobbing w zatrudnieniuCzy to to samo?

Dyskryminacja i mobbing w zatrudnieniu to pojęcia, których potocznie używa się zamiennie. Jednak w rzeczywistości są to zupełnie inne zjawiska, które są odrębnie uregulowane w przepisach. W konsekwencji, w razie dyskryminacji lub mobbingu w zatrudnieniu przysługują Ci nieco inne roszczenia i inaczej dochodzi się w ich sądzie.

W zeszłym tygodniu Rzeczpospolitej ukazał się mój artykuł na temat różnic pomiędzy dyskryminacją i mobbingiem 😀

Możesz dowiedzieć się z niego:

  • co to w ogóle jest dyskryminacja, a co to jest mobbing
  • jakie są kodeksowe definicje tych pojęć
  • cecha prawnie chroniona – co to takiego
  • kto jest chroniony przed dyskryminacją, a kto przed mobbingiem
  • jak długo muszą trwać niewłaściwe zachowania, aby mówić o mobbingu
  • w jaki sposób dochodzi się swoich praw w przypadku dyskryminacji, a w jaki w przypadku mobbingu
  • jak się przygotować do ewentualnego procesu sądowego.

Zapraszam Cię serdecznie do przeczytania tego artykułu w Rzeczpospolitej. Mam nadzieję, że będzie on dla Ciebie przydatny!

***

Przeczytaj też o różnicach w wynagrodzeniach kobiet i mężczyzn.

 

strajk nauczycieliOd kilku dni wielu rodziców zadaje sobie pytanie, co zrobić z dziećmi w najbliższych dniach. Najprawdopodobniej czeka nas strajk nauczycieli. I w poniedziałek może się okazać, że żłobek, przedszkole lub szkoła, do którego chodzi Twoje dziecko będą  zamknięte, a Ty nie masz co z nim zrobić. 😱 Pewnie zastanawiasz się, czy możesz w takiej sytuacji nie iść do pracy i zostać z dzieckiem w domu.

Strajk nauczycieli i nieprzewidziane zamknięcie żłobka, przedszkola lub szkoły

Jeśli Twoje dziecko ma mniej niż 8 lat, to zgodnie z przepisami, masz prawo zostać z nim w domu w przypadku nieprzewidzianego zamknięcia żłobka, klubu dziecięcego, przedszkola lub szkoły, do której chodzi Twoje dziecko.

Nieobecność w pracy z tego powodu będzie usprawiedliwiona. Musisz jednak złożyć pracodawcy odpowiednie oświadczenie w tej sprawie. 

Zasiłek opiekuńczy

Z tytułu nieobecności w pracy w takiej sytuacji przysługuje Ci prawo do zasiłku opiekuńczego zgodnie z przepisami ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa.

Jeśli chcesz dowiedzieć się, w jaki sposób dopełnić wszystkich formalności w tym zakresie to zajrzyj tutaj na blog Temida jest kobietą 😀

Ale uwaga! Zamknięcie danej instytucji musi być nieprzewidziane. W praktyce to może być pewien problem. Może bowiem okazać się, że nie będziesz mogła usprawiedliwić nieobecności w pracy i otrzymać zasiłku, jeśli np. o zamknięciu było wiadomo z wyprzedzeniem.

Podobnie będzie, jeśli Twoje dziecko ma więcej niż 8 lat.  Co zrobić w takiej sytuacji?

Dwa dni opieki

Innym wyjściem jest skorzystanie z opieki nad dzieckiem do lat czternastu. Kodeks pracy daje Ci tu dwa dni (lub 16 godzin) na opiekę nad dzieckiem. Jest to łączny limit na wszystkie dzieci i oboje rodziców. O wniosku o wolne na opiekę, jak go złożyć i jakie to ma konsekwencje pisałam szczegółowo tutaj. Zajrzyj koniecznie!

Urlop na żądanie

A co zrobić, jeśli strajk nauczycieli zastał Cię w momencie, gdy Ty lub tata dziecka wykorzystaliście już dni opieki w tym roku? Wówczas dostępną opcją jest urlop na żądanie. Kodeks pracy daje Ci możliwość wykorzystania do czterech dni wolnego bez wcześniejszego planowania.

Pamiętaj przy tym o dwóch kwestiach. Po pierwsze, urlop na żądanie pomniejsza liczbę przysługujących Ci w danym roku dni urlopu wypoczynkowego. To oznacza, że nie są to żadne dodatkowe 4 dni, jak czasami się sądzi. Po prostu liczba dni Twojego urlopu wypoczynkowego pomniejszy się o tyle, ile wykorzystałaś  „na żądanie”.

Po drugie, pomimo, że urlop ten nazywa się „na żądanie”, to jednak nie możesz go wziąć zupełnie samowolnie. Pracodawca musi Ci go udzielić (czyli się na niego zgodzić). Nie może jednak Ci odmówić urlopu ot tak, bez powodu. Aby nie udzielić Ci urlopu na żądanie musi mieć uzasadnione powody.

Mam nadzieję, że te wskazówki okażą się dla Ciebie pomocne 🤓 Powodzenia!

Photo by Tanaphong Toochinda on Unsplash

Bądź niezależna jak Kamila Rowińska

Irena Pacholewska-Urgacz26 marca 2019Komentarze (0)

Kamila RowińskaJest grudniowy wieczór. Razem z moim mężem siedzimy z wypiekami przed komputerem. A tak naprawdę to tylko on siedzi. Bo ja biegam pomiędzy gabinetem i pokojami dzieci. Próbuję uśpić nasze skarbusie, co oczywiście w takim zamieszaniu nie jest możliwe 😂 I co chwilę krzyczę do niego:

– i co, ile już jest?

– jesteśmy pierwsi? no nie, to przebijaj!

– hurra, jesteśmy pierwsi!

– ile jest ?…

– o nieee!!! znowu nas ktoś przebił, uff …

Pewnie w tym momencie zastanawiasz się…

…o co chodzi?

O czym ja Ci dzisiaj napiszę? I czy ten tekst jest, aby na pewno, dla Ciebie? Bo, że nie będzie o prawie pracy, ani o prawnych aspektach kobiecej kariery, to już widać na pierwszy rzut oka 😂. Ale zapewniam Cię, że ten wpis jest właśnie dla Ciebie. Czytaj dalej 😀.

Tak oto licytowaliśmy z moim mężem kolacje w ramach projektu „Kolacja Marzeń”. Kolaja marzeń to świetna inicjatywa, organizowana przez fundację Mam Marzenie. Ty możesz wylicytować kolację ze znaną osobą, a pieniądze z licytacji idą na spełnianie marzeń podopiecznych fundacji, czyli chorych dzieciaków. Jeśli chcesz przeczytać więcej o fundacji, to zajrzyj tutaj.

Ja bardzo chciałam iść na kolację z Kamila Rowińską, a mój mąż – z Andrzejem Grabowskim. Walka była niesamowicie zacięta! Emocje sięgały zenitu. Rok wcześniej licytowaliśmy w samochodzie jadąc z Krakowa do Katowic.  Na trasie zerwało nam zasięg internetu. I w efekcie przegraliśmy. Tym razem obraliśmy inną strategię 😜 I… daliśmy radę! Wygraliśmy obie licytacje 😀💪 Nasza radość i satysfakcja była ogromne.

I właśnie tak poszłam na kolację z Kamilą Rowińską

A dzisiaj chcę Ci napisać o niej kilka słów. Dlaczego? Bo uważam, że to niezwykle interesująca kobieta, od której możesz czerpać mnóstwo inspiracji. A przecież obiecałam Ci, że na tym blogu nie będę pisać tylko o prawie.

Kamila Rowińska to trenerka, coach, autorka książek o tematyce coachingowej i biznesowej, m.in. bestsellera pt. „Kobieta Niezależna”. To naprawdę niezwykła, bardzo silna i niezależna kobieta. Pomimo trudnego dzieciństwa, problemów osobistych oraz zdrowotnych (więcej możecie m.in. przeczytać w jej książce „Buduj życie odpowiedzialnie i zuchwale”) zupełnie sama i od podstaw zbudowała swój wielomilionowy biznes. Najpierw z niesamowitymi sukcesami budowała zespół sprzedażowy dla jednego z koncernów kosmetycznych. Zarządzała w nim grupą 3500 osób. A teraz jest właścicielką Rowińska Business Coaching, jednej z najprężniej rozwijających się firm szkoleniowych w Polsce. Właśnie poprzez szkolenia oraz liczne publikacje pomaga innym w dokonywaniu pozytywnych zmian w ich życiu. Kamila to tytan pracy. Jej szkolenia przyciągają rocznie ponad 7000 tysięcy uczestników, głównie kobiety. Kilkadziesiąt tysięcy kobiet rocznie korzysta z jej kursów online. Jesli chcesz wiedzieć o Kamili jeszcze więcej, to zajrzyj tutaj.

I muszę Ci powiedzieć, że Kamila jest jedną z tych kobiet, dzięki którym ja dojrzałam do bardzo ważnych zmian w swoim życiu. To między innymi jej szkolenia najpierw przyspieszyły moją decyzję o założeniu własnej kancelarii, a teraz korzystam z nich, aby jak najskuteczniej działać biznesowo.

A jak wyglądały początki?

Na Kamilę trafiłam przypadkiem kilka lat temu, przez Facebooka. Zobaczyłam ogłoszenie o szkoleniu Kobieta Niezależna, które miało odbyć się w Krakowie, czyli blisko mnie 😁 Na początku jednak odpuściłam, bo termin kolidował z moimi wcześniejszymi planami. Jednak im bliżej było szkolenia, tym bardziej „coś” nie dawało mi spokoju. Na mniej więcej tydzień przed szkoleniem zdecydowałam, że choćby nie wiadomo co – ja chcę jechać i już! Tylko, że wtedy nie było już biletów 😱 W ostatniej chwili wpadłam na pomysł, aby na stronie Kamili zapytać, czy ktoś nie ma biletu do sprzedania. Bilet się znalazł, ja wszystkie plany zgrałam i na szkolenie pojechałam.💪

Kobieta Niezależna 

Szkolenie Kobieta Niezależna jest świetne i z całego serca Ci je polecam. Tak naprawdę polecam je absolutnie każdej kobiecie. Zarówno tej, która myśli o zmianach, ale potrzebuje „kopa” do działania, inspiracji, pomysłu oraz tej, która jeszcze o tym nie wie. Przede wszystkim ze względu na niesamowitą kobiecą energię , która tam po prostu wybucha, i którą również Ty możesz się zarazić. Oprócz tego Kamila daje mnóstwo konkretnych i praktycznych narzędzi takich jak np. zarządzać budżetem domowym. Po niewielkiej modyfikacji wprowadziliśmy je w naszym domu i służą nam już świetnie od kilku lat. Dodatkowo możesz dowiedzieć się jak dbać o swoje finanse, karierę, jak zabezpieczyć się prawnie.

Ze szkolenia wyjechałam z myślą, że wreszcie spotkałam kobietę, która o roli kobiet w życiu, rodzinie i społeczeństwie myśli tak, jak ja. Oraz z przekonaniem, że wszystko zależy ode mnie.  A jeśli chcę coś zmienić w swoim życiu, to muszę to po prostu zrobić. Zawodowo byłam wtedy w miejscu, z którego w ogóle nie byłam zadowolona. Jednak ciągle wahałam się, co robić. Bałam się podjąć decyzję o zmianie. Po Kobiecie Niezależnej miałam mnóstwo energii, a cały plan zaczął układać się w mojej głowie. W efekcie decyzja została podjęta, a za nią poszły działania. No i teraz jestem tu, gdzie jestem 😀. Moja kancelaria prawa pracy Law First funkcjonuje już niemal rok.  A ja piszę do Ciebie na moim własnym blogu.

Dlaczego ja w ogóle piszę Ci o tym właśnie dzisiaj?

Bo Kamila jest twórczynią niezwykle bliskiemu mojemu sercu konceptu Kobieta Niezależna, którego celem jest wspieranie finansowej i mentalnej niezależności kobiet. I jestem bardzo szczęśliwa, że mogę być częścią jej działań w tym zakresie.

W najnowszej edycji kursu online Kobieta Niezależna znajdziesz nowy moduł. Rozmawiamy w nim z Kamilą o aspektach prawnych kobiecej kariery.

O tym, że nagrywałyśmy ten moduł pisałam Ci tutaj. Obiecałam Ci wówczas, że dam znać, gdy kurs będzie dostępny. No i jest 😀

Od wczoraj kurs jest już dostępny. A w nim moduł o dyskryminacji, molestowaniu, prawach kobiet związanych z ciążą i macierzyństwem.  Znajdziesz tam mnóstwo wartościowej treści na temat Twoich praw w pracy. Jeśli czujesz, że to coś, o czym powinnaś wiedzieć, to zachęcam Cię – zajrzyj tutaj 😀. 

A ja życzę Ci cudownego, wiosennego tygodnia!

***

Poczytaj o innych kobiecych inspiracjach >>

Photo by Robert Kobyliński

 

Praca na urlopie rodzicielskim

Irena Pacholewska-Urgacz19 marca 20192 komentarze

praca na urlopie rodzicielskimTak, jak obiecałam Ci w zeszłym tygodniu, dzisiaj kolejny wpis dotyczący zasad łączenia opieki nad dzieckiem z pracą zawodową. Tym razem napiszę Ci o urlopie rodzicielskim. A konkretnie o tym, czy dopuszczalna jest praca na urlopie rodzicielskim.  A jeśli tak, to na jakich zasadach. Jeśli natomiast chcesz sprawdzić, jakie masz możliwości pracy podczas wcześniejszego etapu opieki nad dzieckiem, czyli podczas urlopu macierzyńskiego, to zerknij koniecznie tutaj.

Urlop rodzicielski

Na początek kilka słów wstępu 😀 Często używa się określenia roczny urlop macierzyński. Być może sama spotkałaś się z takim stwierdzeniem. Ale takiego urlopu w kodeksie pracy nie ma 😉 Jest za to urlop macierzyński, który przy urodzeniu jednego dziecka przy jednym porodzie wynosi 20 tygodni, a jeśli urodzisz więcej dzieci na raz to jego wymiar zwiększa się i maksymalnie może wynosić 37 tygodni (w przypadku urodzenia pięciorga i więcej dzieci przy jednym porodzie). I jest kolejny urlop, czyli urlop rodzicielski, który standardowo w przypadku urodzenia jednego dziecka wynosi 32 tygodnie. Oba te urlopy łącznie przy urodzeniu jednego dziecka mogą trwać 52 tygodnie, czyli rok. I pewnie stąd takie określenie roczny macierzyński. W praktyce te urlopy jednak różnią się od siebie, między innymi zasadami, na jakich możesz podczas nich pracować. Zaraz do tego przejdę, a najpierw krótko opiszę Ci pozostałe różnice.

Masz wybór

Przede wszystkim urlop rodzicielski, w przeciwieństwie do urlopu macierzyńskiego, jest dobrowolny. Być może pamiętasz, jak pisałam Ci, że urlop macierzyński, jeśli pracujesz na etacie, w pewnej części jest dla Ciebie obowiązkowy, a rezygnacja z pozostałej części jest możliwa tylko pod warunkiem przejęcia urlopu przez tatę. Jeśli nie, to zobacz tutaj. Tymczasem urlop rodzicielski to uprawnienie, a nie obowiązek rodziców. To znaczy, że rodzice mogą, ale nie muszą z niego skorzystać. Mogą też skorzystać tylko z jego części.

Urlop rodzicielski przysługuje mamie i tacie

Po drugie, o ile urlop macierzyński przysługuje przede wszystkim mamie, a tacie tylko w szczególnych przypadkach, to urlop rodzicielski przysługuje obojgu rodzicom. Jeżeli urodziłaś jedno dziecko przysługuje Wam w wymiarze 32 tygodni. A jeżeli przy jednym porodu urodziłaś więcej dzieci (np. bliźniaki, tak jak ja 😀) to wówczas urlop rodzicielski może wynosić maksymalnie 34 tygodnie.

Razem czy osobno?

Urlop możesz wykorzystać Ty sama, tata dziecka, możecie też z niego korzystać naprzemiennie albo razem. Jeżeli chcecie korzystać z urlopu obydwoje, to pamiętaj, że łączny wymiar urlopu rodzicielskiego nie może przekraczać 32 lub 34 tygodni (w zależności od liczby urodzonych dzieci).

Jak to obliczyć? Podam Ci przykład. Urodziłaś jedno dziecko, a zatem macie do wykorzystania 32 tygodnie. Chcecie razem z tatą dziecka przez pierwsze 8 tygodni korzystać z urlopu razem, potem urlop wykorzysta jedno z Was. To oznacza, że po wspólnych 8 tygodniach do wykorzystania jednemu z Was zostanie jeszcze 16 tygodni (8 tygodni x 2 = 16 tygodni; 32 tygodnie – 16 tygodni = 16 tygodni pozostałych do wykorzystania).

 Urlop rodzicielski bezpośrednio po macierzyńskim

Z urlop rodzicielskiego musisz skorzystać bezpośrednio po urlopie macierzyńskim. Kolejne części urlopu również powinny przypadać bezpośrednio jedna po drugiej. Wyjątkiem jest możliwość przesunięcia na później części urlopu w maksymalnym wymiarze do 16 tygodni.

ALE UWAGA! Urlop rodzicielski możesz wykorzystać maksymalnie do zakończenia roku kalendarzowego, w którym Twoje dziecko kończy 6 rok życia.

Jeśli przesuniesz urlop rodzicielski to liczba wykorzystanych w ten sposób jego części pomniejsza liczbę części przysługującego Ci części urlopu wychowawczego. Czyli, jeśli zdecydujesz się na wykorzystanie np. 16 tygodni w późniejszym terminie to przysługujący Ci urlop wychowawczy będziesz mogła podzielić maksymalnie na 4 części (a nie kodeksowych 5).

Podział urlopu rodzicielskiego

Przepisy pozostawiają rodzicom pewną swobodę co do sposobu „rozdysponowania” urlopu rodzicielskiego. Możesz wykorzystać go od razu w całości albo podzielić na części. Warto jednak przy tym pamiętać, że:

      • tych części może być maksymalnie 4.
      • żadna z nich nie może być krótsza od 8 tygodni.

Od tej ostatniej reguły jest parę wyjątków m.in.:

  • kiedy urodzisz jedno dziecko – wówczas pierwsza część urlopu może wynosić 6 tygodni, albo
  • gdy ostatnia część urlopu do wykorzystania wynosi mniej niż 8 tygodni.

Praca na urlopie rodzicielskim u własnego pracodawcy

No i wreszcie przechodzimy do kluczowej kwestii, czyli pracy na urlopie rodzicielskim 😀 Przepisy wyraźnie mówią, że możesz łączyć urlop rodzicielski z pracą u swojego pracodawcy. W tym celu potrzebujesz złożyć odpowiedni wniosek, co najmniej na 21 dni przez planowanym rozpoczęciem pracy.

Praca podczas urlopu rodzicielskiego jest możliwa maksymalnie na pół etatu.

Pracodawca teoretycznie musi zgodzić się na Twój wniosek, chyba, że nie jest to możliwe ze względu na organizację pracy lub rodzaj pracy wykonywanej przez Ciebie. Jak sama pewnie zauważyłaś, te określenia są dość nieprecyzyjne. Według mnie pozostawiają pracodawcy całkiem sporą swobodę w tym temacie. W razie odmowy pracodawca ma obowiązek poinformować Cię o tym na piśmie.

Praca na urlopie rodzicielskim wydłuża jego wymiar

Jeżeli łączysz korzystanie z urlopu rodzicielskiego z pracą u swojego pracodawcy to wymiar Twojego urlopu rodzicielskiego wydłuża się proporcjonalnie do wymiaru czasu pracy wykonywanej przez Ciebie. Może się wydłużyć maksymalnie do 64 lub 68 tygodni (w zależności od liczby urodzonych dzieci przy jednym porodzie).

Jak to obliczyć? Przepisy mówią, że okres, o który urlop rodzicielski ulega wydłużeniu oblicza się poprzez pomożenie liczby tygodni, przez jaką łączysz korzystanie z urlopu rodzicielskiego z wykonywaniem pracy u pracodawcy udzielającego tego urlopu i wymiaru czasu pracy wykonywanej w trakcie korzystania z urlopu rodzicielskiego.

Podam Ci przykład

Wykorzystałaś 22 tygodnie urlopu rodzicielskiego. Na ostatnie 10 tygodni wróciłaś do pracy na pół etatu. W takim wypadku Twój urlop rodzicielski wydłuży się o dodatkowe 5 tygodni (10 tygodni x ½ = 5 tygodni).

W trakcie tych 5 tygodni możesz nadal łączyć korzystanie z urlopu z pracą. Jeśli w trakcie tej dodatkowej, wydłużonej części nadal będziesz pracować, to urlop ulegnie dalszemu proporcjonalnemu wydłużeniu. Ale w takim przypadku to wydłużenie oblicza się inaczej. Należy podzielić długość części urlopu powstałej w wyniku wydłużenia przez różnicę liczby 1 i wymiaru etatu, w jakim zamierzasz łączyć korzystanie z tej części urlopu z wykonywaniem pracy. Brzmi to dość skomplikowanie, wiem 🙈

To też zobacz na przykładzie. Załóżmy, że trakcie dodatkowych 5 tygodni, o które uległ przedłużeniu twój urlop rodzicielski, również chcesz pracować na pół etatu. W takim przypadku Twój urlop ostatecznie wydłuży się 10 tygodni. Jak to obliczyłam? Wydłużoną część urlopu tj. 5 tygodni podzieliłam przez ½ (bo 1- ½  = ½ ). I wyszło 10 tygodni.

Jeszcze jeden przykład. Wyobraź sobie, że zdecydowałaś się na połączenie całego urlopu rodzicielskiego z pracą. Twój urlop wydłuży się o 16 tygodni, ponieważ 32 tygodnie x ½ etatu = 16. Te dodatkowe 16 tygodni postanowiłaś również przeznaczyć na łączenie opieki nad dzieckiem z pracą na ½ etatu. A zatem twój urlop rodzicielski wydłuży się ostatecznie o 32 tygodnie. Obliczyłam to tak: 16 tygodni / (1- ½ ) = 32 tygodnie.

Czy tylko etat?

Podobnie, jak to było w przypadku urlopu macierzyńskiego, kodeks pracy nie zabrania Ci pracy u Twojego pracodawcy na podstawie umowy cywilnoprawnej. Jednak również w tym przypadku pamiętaj, że wykonywania tych samych zadań, które wcześniej wykonywałaś na umowie o pracę na podstawie np. umowy zlecenia może zostać uznane za naruszenie przepisów i obejście kodeksu pracy.

Praca na urlopie rodzicielskim w innej firmie

Czasami dostaję również pytania o możliwość „dorobienia” podczas urlopu rodzicielskiego w innym miejscu. Tu kodeks pracy nie stawia ograniczeń. Zasady o których pisałam Ci powyżej, dotyczą wyłącznie pracy u Twojego dotychczasowego pracodawcy. Ograniczenia te nie dotyczą natomiast pracy w innej firmie. Jeśli zatem podejmiesz pracę na etat czy na zlecenie w innej firmie, to z jednej strony możesz to robić na cały etat, ale jednocześnie Twój urlop rodzicielski nie ulegnie wydłużeniu. Tak samo jak w przypadku urlopu rodzicielskiego pamiętaj proszę o sprawdzeniu czy nie narusza to ewentualnie umowy o zakazie konkurencji, jeśli taką podpisałaś ze swoim pracodawcą.

 

Mam nadzieję, że wyjaśniłam Ci najważniejsze kwestie dotyczące urlopu rodzicielskiego. Niedługo kolejne wpisy dotyczące zasad łączenia pracy i opieki nad dzieckiem. Szykuję też dla Ciebie specjalną niespodziankę, dlatego zapraszam, zaglądaj tu regularnie 😀!

 

***

Photo by William Iven on Unsplash