Irena Pacholewska-Urgacz

radca prawny

Jestem radcą prawnym od niemal 8 lat. Specjalizuję się w prawie pracy. Obecnie kancelarię prawną prowadzę w Katowicach...
[Więcej >>>]

Skontaktuj się

Urlop macierzyński – przywilej czy przymus?

Irena Pacholewska-Urgacz18 grudnia 2018Komentarze (0)

Urlop macierzyński - przywilejDo napisania tego nieco przewrotnego w tytule postu skłonił mnie przypadek mojej Klientki. Jakiś czas temu zwróciła się do mnie z prośbą o poradę kobieta piastująca wysokie stanowisko w firmie. Spodziewała się dziecka, a z racji zajmowanej pozycji nie chciała i nie mogła pozwolić sobie na zbyt długą przerwę w karierze. W związku z tym zamierzała dowiedzieć się, czy może wcześniej zrezygnować z urlopu macierzyńskiego. 

Koncepcja urlopu macierzyńskiego w polskim prawie 

Zgodnie z kodeksem pracy celem urlopu macierzyńskiego jest zarówno opieka nad dzieckiem jak i odzyskanie przez kobietę sił po porodzie. I tak z uwagi na ten drugi cel urlop ten przysługuje również w przypadku utraty dziecka w trakcie ciąży [szerzej pisałam Ci o tym tu: http://kobietawpracy.pl/urlop-macierzynski-po-poronieniu/] czy też zgonu dziecka po porodzie. Wówczas pomimo braku dziecka, którym trzeba się opiekowć mamie daje się czas na dojście do siebie. 

Czy mama może zatem zrezygnować z urlopu macierzyńskiego? 

Tak zupełnie? Nie. Urlop macierzyński traktowany jest przez polskie prawo nie tylko jak uprawnienie przysługujące mamie, ale też jej obowiązek. Zgodnie z przepisami musisz wykorzystać co najmniej 14 tygodni urlopu po porodzie. W razie Twojej rezygnacji z pozostałej części urlopu macierzyńskiego opiekę nad dzieckiem musi przejąć jego tata. Ale uwaga, prawo różnicuje tu ojców zatrudnionych na etacie i pozostałych, dlatego w każdym przypadku trzeba dokładnie sprawdzić, czy takie rozwiązanie będzie możliwe. No i pamiętaj, że aby wrócić do pracy, musisz złożyć odpowiedni wniosek najpóźniej na 7 dni przed planowanym powrotem do pracy. 

A co z pracą na urlopie macierzyńskim

Tutaj prawo również nie jest elastyczne. Kodeks pracy w ogóle nie wprowadza możliwości łączenia pracy z opieką nad dzieckiem podczas urlopu macierzyńskiego. Inaczej jest przy urlopie rodzicielskim czy wychowawczym – pisałam o tym tutaj: https://www.rp.pl/Kadry/. Wniosek jest zatem taki, że w trakcie urlopu macierzyńskiego nie możesz świadczyć pracy na rzecz swojego pracodawcy, nawet jeśli bardzo Ci na tym zależy. 

Podsumowując, jeśli chcesz wrócić wcześniej do pracy niż po (standardowo) 20 tygodniach od porodu, to nie masz wyjścia i musisz ustalić z tatą dziecka, że to on przejmie opiekę nad maluszkiem. 

Jak uważasz – czy to dobre rozwiązanie? Czy Twoim zdaniem mamy powinny mieć możliwość łatwiejszej rezygnacji z urlopu macierzyńskiego? A co z łączeniem pracy i opieki nad dzieckiem już na urlopie macierzyńskim? Uważasz, że kobiety powinny mieć taką możliwość? 

Jestem bardzo ciekawa Twojego zdania na ten temat! 

*****

Zdjęcie: Janko Ferlič

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez LAW FIRST Irena Pacholewska-Urgacz Kancelaria Radcy Prawnego Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest LAW FIRST Irena Pacholewska-Urgacz Kancelaria Radcy Prawnego z siedzibą w Katowicach.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem kancelaria@lawfirst.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: