Irena Pacholewska-Urgacz

radca prawny

Jestem radcą prawnym od niemal 8 lat. Specjalizuję się w prawie pracy. Obecnie kancelarię prawną prowadzę w Katowicach...
[Więcej >>>]

Konsultacje

Od marca mam wrażenie, że żyję w jakimś lunaparku. A konkretnie na rollercoasterze.

Niby fajnie, prawda? Lunapark to przecież lato, zabawa, wata cukrowa i tak dalej. Same miłe rzeczy 😉

No chyba jednak niezupełnie. Bo jak na to popatrzyć z perspektywy prawnika, który na bieżąco doradza klientom, to już nie jest tak słodko i różowo.

Raczej głównie słychać dziki wrzask przerażenia i słowa powszechnie uważane za niecenzuralne … 

Dlaczego?

Praca w koronawirusie

Od kilku miesięcy doradzam klientom na bieżąco w sprawach związanych z koronawirusem. I od kilku miesięcy wciąż na nowo i w kółko analizuję nowe, kompletnie chaotyczne przepisy, do których brak jakichkolwiek wyjaśnień, które trudno zrozumieć, ani nie wiadomo, jak będą interpretowane. 

Czasami po takich analizach ostatecznie jakimś cudem udaje mi się spokojnie iść spać, wiedząc, że wszystko dokładnie sprawdziłam, rozpracowałam, zrozumiałam, doradziłam, wiemy z klientem, co robić, Ufff. 

Tymczasem rano budzę się i z przerażeniem odkrywam, że na przykład w nocy uchwalono nowe przepisy, jest kolejna (która to już? 😅) wersja tarczy antykryzysowej, nikt znowu nic nie wie… 

No więc pisząc o lunaparku i rollercosterze mam właśnie coś takiego na myśli. Nie jest to bynajmniej wata cukrowa. 

A ten przydługi wstęp musiałam napisać nie tyle, żeby się pożalić, ale po to, aby powiedzieć, że wpis na temat pracy zdalnej na kwarantannie przygotowuję od dawna. Ale ciagle coś w temacie kwarantanny i pracy zdalnej się zmienia.

W końcu dotarło do mnie, że chyba nigdy nie osiągniemy stałości w tym względzie, no więc napiszę po prostu o tym, jaki jest stan na dziś 🤪

Praca zdalna w czasach covid 

Największym problem z pracą zdalną z czasów sprzed pandemii był brak jej uregulowania w przepisach (w przeciwieństwie do telepracy, która uregulowana co prawda była, ale jej poprawne wprowadzenie wcale nie było już takie łatwe). 

Przepisy tzw. ustawy covidowej wprowadziły regulację, zgodnie z którą: 

w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii, ogłoszonego z powodu COVID-19, oraz w okresie 3 miesięcy po ich odwołaniu, w celu przeciwdziałania COVID-19 pracodawca może polecić pracownikowi wykonywanie, przez czas oznaczony, pracy określonej w umowie o pracę, poza miejscem jej stałego wykonywania (praca zdalna).

pracodawca może polecić pracownikowi wykonywanie, przez czas oznaczony, pracy określonej w umowie o pracę, poza miejscem jej stałego wykonywania (praca zdalna).

Kiedy praca zdalna jest w ogóle możliwa

Praca zdalna może być wykonywana tylko wówczas, jeśli pracownik ma umiejętności i możliwości techniczne oraz lokalowe do wykonywania takiej pracy i pozwala na to rodzaj pracy. 

Kwarantanna a zdolność do pracy 

Pomimo, że dotychczas obowiązujące przepisy nie rozstrzygały jednoznacznie kwestii świadczenia pracy zdalnej na kwarantannie to uważano, że samo skierowanie na kwarantannę nie oznacza automatycznie, że pracownik jest niezdolny do pracy. 

Takie rozumienie wynikało z przepisów, które wskazują, że kwarantanna to odosobnienie osoby zdrowej, a nie chorej. 

Czyli jeśli ktoś został poddany kwarantannie ze względu na ryzyko zakażenia, ale nie rozwinął objawów chorobowych lub test nie potwierdził zakażenia to – o ile miał możliwość wykonywania pracy zdalnej – był traktowany jako osoba zdrowa, mogąca pracować zdalnie i otrzymywać za to normalne wynagrodzenie. 

Nowe przepisy 

3 listopada prezydent podpisał nową ustawę o zmianie ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z przeciwdziałaniem sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem COVID-19. 

Przewiduje ona między innymi, że 

w okresie ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii, pracownicy i inne osoby zatrudnione, poddane obowiązkowej kwarantannie, mogą, za zgodą pracodawcy albo zatrudniającego, świadczyć w trybie pracy zdalnej pracę określoną w umowie i otrzymywać z tego tytułu wynagrodzenie. 

Nowe przepisy miał rzekomo umożliwić świadczenie pracy zdalnej na kwarantannie (ale przecież taka możliwość już wcześniej istniała). Więc w tym zakresie nic nie wnoszą. 

A dodatkowo wcale nie rozwiązują wcześniejszych wątpliwości tzn. nic nie mówią na temat tego, co będzie, jeśli pracownik nie wyrazi zgody na pracę zdalną w czasie kwarantanny.

Czy to znaczy, że można powiedzieć, nie będę pracować, bo nie i wolę dostać wynagrodzenie chorobowe lub zasiłek?

Czy w takiej sytuacji taki pracownik musi jakoś uzasadnić odmowę pracy zdalnej wskazując np. na brak możliwości technicznych czy lokalowych? 

Pytań jest więcej niż odpowiedzi. 

Izolacja to nie kwarantanna 

W potoczny rozumieniu używamy słowa kwarantanna bardzo szeroko. Natomiast pamiętaj, że kwarantanna dotyczy osób zdrowych.

Natomiast osoby chore (czyli jak mówią przepisy te, u których test potwierdził zakażenie stwierdzono zakażenie wywołane wirusem SARS-CoV-2 lub zachorowanie na chorobę wywołaną wirusem SARS-CoV-2, poddawane są izolacji. 

Osoby poddane izolacji nie mogą pracować zdalnie. Mają natomiast oczywiście prawo do świadczeń chorobowych – czyli wynagrodzenia za czas choroby, albo zasiłku chorobowego. 

*** AKTUALIZACJA z dnia 27.11.2020 ***

Do sejmu trafił kolejny projekt nowelizacji ustawy covidowej (wspominałam Wam o rollercoasterze?😂)

Zgodnie z projektem:

“1. W okresie ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii, pracownicy i inne osoby zatrudnione, poddane obowiązkowej izolacji w warunkach domowych, mogą, za zgodą pracodawcy albo zatrudniającego, świadczyć w trybie pracy zdalnej pracę określoną w umowie i otrzymywać z tego tytułu wynagrodzenie. Do warunków świadczenia pracy stosuje się przepisy art. 3 ust. 3–8.

2. W przypadku świadczenia pracy w trakcie izolacji w warunkach domowych, o której mowa w ust. 1, nie przysługuje wynagrodzenie, o którym mowa w art. 92 ustawy z dnia 1974 r. – Kodeks pracy, ani świadczenie pieniężne z tytułu choroby.

Art. 4hb. Za okres nieświadczenia pracy w trakcie kwarantanny albo izolacji w warunkach domowych przysługuje wynagrodzenie, o którym mowa w art. 92 ustawy z dnia 1974 r. – Kodeks pracy, albo świadczenie pieniężne z tytułu choroby.

A to oznacza, że gdy te przepisy wejdą w życie, zasady pracy zdalnej podczas izolacji będą takie same jak zasady pracy zdalnej na kwarantannie. 

***

Jak zawsze mam nadzieję, że ten wpis był dla Ciebie pomocny!

Pozdrawiam,
Irena Pacholewska-Urgacz 

Fot. Moyo studio 

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 664 769 349e-mail: kontakt@kobietawpracy.pl

Powrót dodatkowego zasiłku opiekuńczego

Irena Pacholewska-Urgacz16 listopada 2020Komentarze (0)

Dodatkowy zasiłek opiekuńczy

No i here we go again… 

Od zeszłego tygodnia (a konkretnie od 9 listopada) do 29 listopada dzieciaki z klas 1-3 ponownie mają się uczyć zdalnie.

W związku z tym powrócił też dodatkowy zasiłek opiekuńczy. 

O dodatkowym zasiłku opiekuńczym pisałam już wcześniej parę razy i możesz więcej przeczytać o nim np. tutaj lub tutaj.

Kto może skorzystać z dodatkowego
zasiłku opiekuńczego

Zasiłek przysługuje dzieciom do lat 8.

Uwaga! Jeśli zatem Twoje dziecko skończyło już 8 lat, to zasiłek Ci nie przysługuje. Nawet jeśli urodziny były całkiem niedawno. 

Wiem, że sporo rodziców dzieciaków z drugiej czy trzeciej klasy miało w tym zakresie niezbyt miłą niespodziankę, ale przepisy w tym akurat zakresie są jednoznaczne. Jeśli oboje pracujecie, a Wasze dziecko ma już skończone 8 lat, to niestety żadne z Was zasiłku opiekuńczego nie dostanie.

To jest zasada. Wyjątek stanowią rodzice dzieci z orzeczeniem o niepełnosprawności (tutaj ten okres, kiedy możecie uzyskać dodatkowy zasiłek opiekuńczy wydłuża się w zależności od stopnia orzeczonej niepełnosprawności).

W jakich sytuacjach możesz wnioskować
o zasiłek

O zasiłek możesz wnioskować:

  • w przypadku zamknięcia z powodu COVID-19 żłobka, klubu dziecięcego, przedszkola, szkoły lub innej placówki, do której uczęszcza dziecko,
  • otwarcia tych placówek, gdy nie mogą one zapewnić opieki z powodu ich ograniczonego funkcjonowania w czasie trwania epidemii COVID-19 albo
  • braku możliwości sprawowania opieki przez nianię lub przez dziennego opiekuna z powodu COVID-19.

Ale tu znowu uwaga. Wiosną, gdy ponownie otwarto szkoły i przedszkola rodzice mogli zadecydować, czy posyłają dziecko do przedszkola lub szkoły, czy też zostaje ono w domu. I również w takiej sytuacji zasiłek był wypłacany.

Teraz jeśli żłobek czy przedszkole są otwarte, ale Ty obawiasz się posłać dziecko z uwagi na ryzyko zarażenia covid, to musisz liczyć się z tym, że dodatkowego zasiłku nie otrzymasz.

Kto nie ma prawa do zasiłku

Dodatkowy zasiłek opiekuńczy nie przysługuje rodzicom:

  • zatrudnionym w podmiotach wykonujących działalność leczniczą oraz
  • realizującym zadania publiczne w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19.

W takich przypadkach szkoła ma obowiązek zapewnić opiekę dzieciom tych osób uczęszczającym do klas I–III. Wiem natomiast, że w praktyce różnie to wygląda…

Tak jak dotychczas, dodatkowy zasiłek nie przysługuje również, jeśli drugi z rodziców dziecka może zapewnić dziecku opiekę. Czyli jeśli na przykład jesteś na urlopie wychowawczym to ojciec dziecka nie otrzyma dodatkowego zasiłku opiekuńczego. Podobnie będzie, jeśli drugi rodzic w ogóle nie pracuje.

Jak dostać zasiłek

Aby otrzymać zasiłek potrzebujesz złożyć u płatnika składek (czyli np. swojego pracodawcy czy zleceniodawcy) oświadczenie o sprawowaniu opieki nad dzieckiem.

>> POBIERZ OŚWIADCZENIE <<

Jeśli natomiast prowadzisz działalność to oświadczenie składasz bezpośrednio do ZUSu.

No i również tak jak dotychczas dodatkowego zasiłku nie wlicza się do limitu 60 dni zasiłku opiekuńczego przyznawanego na zasadach ogólnych.

***

Jak zawsze mam nadzieję, że ten wpis był dla Ciebie pomocny!

Pozdrawiam,
Irena Pacholewska-Urgacz 

 

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 664 769 349e-mail: kontakt@kobietawpracy.pl

Jacinda Ardern, inspirująca premier Nowej Zelandii

Irena Pacholewska-Urgacz13 listopada 2020Komentarze (0)

Nie wiem jak wy, ale ja uwielbiam śledzić życiorysy inspirujących mnie kobiet. Czytam ich biografie, czytam ich książki, obserwuję je na Instagramie.

Na początku historii tego bloga, co jakiś czas publikowałam wpisy o kobietach sukcesu. Od razu chcę zaznaczyć, że według mnie pojęcie sukcesu jest bardzo subiektywne i dla każdego będzie zapewne oznaczać co innego.

Najczęściej pisałam o kobietach, które są pionierkami w jakiejś dziedzinie. Które idą własną drogą, pomimo różnych przeciwności. Pozostają wierne sobie. Walczą o prawa innych kobiet. Które spełniają się w różnych życiowych rolach.

Walczą o niezależność swoją i innych kobiet. Te sprawy są dla mnie ważne i pewnie dlatego szukam ich również u innych kobiet 🙂

W natłoku tematów prawniczych w pewnym momencie porzuciłam jednak wątek inspirujących kobiet.  Ale niedawno pomyślałam, że mam wielką ochotę do niego wrócić.

Nigdy nie chciałam, aby KOBIETA W PRACY
była tylko „prawniczym sucharem” 😉

No i tyle się ostatnio w sprawach kobiet dzieje. A ponieważ ja pracuję głównie z kobietami i dla kobiet, więc chcę również o tych sprawach pisać.

W kontekście tego co dzieje się w Polsce, tego, że jesteśmy zmuszone walczyć o nasze prawa, ostatnio wielu z nas – kobietom – jest ciężko i trudno. Pisałam o tym na moim Instagramie.

Ale ja trochę wbrew temu, dziś chciałam jednak napisać o czymś bardziej pozytywnym. Może dlatego, że dziś jest piątek 13-go, za oknem jest szaro i ponuro, i sama potrzebuję w końcu jakichś pozytywów. Bo przecież pomimo wszystko, oprócz trudności, takie pozytywy są, prawda?

Jednym z nich jest na przykład wybór Kamali Harris na wiceprezydenta USA. Nie dość, że będzie pierwszą kobietą na tym stanowisku, to będzie pierwszą nie-białą kobietą. O Kamali zresztą na pewno kiedyś więcej napiszę.

A całkiem niedawno wybory w Nowej Zelandii wygrała również kobieta – Jacinda Ardern i po raz drugi została premierem.

I to o niej będzie dzisiejszy wpis.

 

Na instagramowy profil Jacindy trafiłam przypadkiem. Nowa Zelandia od dawna jest na mojej liście wymarzonych destynacji.

Szukając kolejnych informacji o tym kraju znalazłam między innymi właśnie Jacindę 😍

Od pierwszej chwili całkowicie urzekła mnie jej naturalność oraz otwartość. Z

obaczyłam na jej profilu relacje zarówno ze spotkań na szczeblu, jak i wyznania dotyczące karmienia dziecka buraczkami!

Gdy poczytałam o niej nieco więcej,  zobaczyłam, że Jacinda tak właśnie prezentuje się światu. Pokazuje siebie w każdej z roli, które pełni.

Na zgromadzenie ONZ z niemowlakiem

Pamiętacie zdjęcia ze Zgromadzenia Ogólnego ONZ, które w 2018 obiegły cały świat, a przedstawiające kobietę i 3 miesięcznego niemowlaka?

To właśnie była Jacinda i jej malutka córeczka. Premier Ardern karmiła wówczas piersią i po prostu zabrała swoje dziecko ze sobą na zgromadzenie ONZ.

Co ciekawe Jacinda jest dopiero drugą na świecie kobietą, która podczas pełnienia funkcji premiera urodziła dziecko.

Pierwszą była premier Pakistanu Benazir Bhutto. Jacinda po porodzie wzięła 6 tygodniowy urlop macierzyński, a po tym czasie wróciła do pełnienia obowiązków.

Od mormonki do liberalnej feministki

Ale premier Nowej Zelandii to nie tylko karmienie piersią i zupy z buraczków. Jako polityk Jacinda prezentuje centro-lewicowe poglądy.

Za jej rządów zwiększono w Nowej Zelandii pensję minimalną, wydłużono urlop macierzyński, wprowadzono dodatkowy urlop dla osób uciekających od przemocy domowej, zliberalizowano przepisy aborcyjne. Premier Ardern jest feministką, działa na rzecz ekologii, wspiera prawa osób LGBT. 

Jest to o tyle ciekawe, że Jacinda wychowywała się w rodzinie mormonów. W pewnym momencie swojego życia porzucił jednak religię. Aktualnie określa siebie jako agnostyczkę.

Ale czy jest tylko słodko? Nie. Oczywiście nie wszyscy zgadzają się z polityką premier Ardern. W swoim czasie spotkała ją krytyka między innymi z powodu liberalizacji przepisów aborcyjnych.

Komunikacja to podstawa

Patrząc jednak teraz na poziom zaufania Nowozelandczyków do swojej premier, chociażby w kontekście radzenia sobie z koronawirusem, widać, że pozycja Jacindy jest niezwykle mocna.

Premier Ardern zresztą nieustannie pracuje na dobrą relację ze społeczeństwem – jest wręcz mistrzynią komunikacji.

Czytając niedawny post na jej profilu instagramowym, w którym niesamowicie ciepło i motywująco przedstawia swój rząd (do którego nota bene zaprosiła również przedstawicieli opozycji, pomimo, że z uwagi na zdobytą przez siebie większość wcale nie musiała) pomyślałam, jak bardzo jest to odległe od naszej rzeczywistości.

Przykład idzie z góry

Ale to nie tylko o komunikację chodzi. Jacinda działa tak, że wręcz nie sposób jej się oprzeć. Idealny przykład to obniżka własnej pensji. Tak, tak, dobrze czytacie.

Jacinda, w związku z koronawirusem obniżyła sobie i członkom swojego rządu pensje o 20%, aby solidaryzować się z osobami, które z powodu covid znalazły się w kłopotach finansowych.

Zresztą Jacinda już wcześniej fantastycznie radziła sobie z poważnymi kryzysami. Kiedy w 2019 miał miejsce zamach terrorystyczny w Christchurch, w którym zginęło 50 osób, premier Ardern pokazała się jako niezwykle empatyczna ale zarazem zdecydowana i stanowcza osoba.

***

Czytając o postawie Jacindy, poza dość oczywistym ukłuciem zazdrości pomyślałam, że jednak może być inaczej.

Premier Nowej Zelandii jest najlepszym przykładem, że można rządzić nie z pozycji siły i agresji, ale empatycznie, ze zrozumieniem i niesamowitym olśniewającym uśmiechem.

Mam wielką nadzieję, że również w Polsce doczekamy się kiedyś swojej Jacindy 👌

I z tym pozytywnym akcentem zostawiam was ten piątek, 13-go 😊

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 664 769 349e-mail: kontakt@kobietawpracy.pl

Działalność gospodarcza na urlopie wychowawczym

Irena Pacholewska-Urgacz02 listopada 2020Komentarze (0)

Mam sporo klientek, które prowadzą lub planują założenie działalności gospodarczej podczas przebywania na urlopie na urlopie wychowawczym. Niewątpliwym plusem tego rozwiązania jest możliwość przetestowania swojego pomysłu na biznes, mając cały czas (przynajmniej teoretycznie) możliwość powrotu do poprzedniej pracy.

Wiem, że sporo kobiet lubi mieć takie zaplecze. Czują się wtedy bezpieczniej i odważniej wchodzą w świat biznesu. I ja to rozumiem, bo pewnie, że trudniej jest rzucić wszystko i założyć firmę nie mając żadnego backupu. 

Jest natomiast kilka tematów, na które warto zwrócić uwagę zanim podejmiesz decyzje o własnej firmie na wychowawczym. Jeśli dotyczy cię ta sytuacja, to zapraszam dalej. 

Dzialalnosc gospodarcza kobiety na urlopie wychowawczym

Urlop wychowawczy

Na początku tylko przypomnę (bo wiem, że czasami te urlopy mogą się pomylić), że urlop wychowawczy to ten ostatni z urlopów przysługujących rodzicom w związku z urodzeniem dziecka.

Najbliżej porodu jest urlop macierzyński (więcej pisałam o nim tutaj), potem urlop rodzicielski (o możliwości pracy podczas tego urlopu pisałam tutaj), a na końcu urlop wychowawczy. 

Urlop wychowawczy – dla kogo 

Urlop wychowawczy przysługuje pracownikom który byli zatrudnieni co najmniej 6 miesięcy.

Maksymalna długość urlopu wychowawczego to 36 miesięcy. Trzeba go wykorzystać nie później niż do zakończenia roku kalendarzowego, w którym dziecko kończy 6 rok życia.

Działalność gospodarcza na urlopie
wychowawczym z punktu widzenia prawa pracy 

No skoro sporo osób prowadzi działalność na wychowawczym to pewnie znaczy, że można 😉 Ano można. A na jakich zasadach? 

Kodeks pracy mówi, że: 

w czasie urlopu wychowawczego pracownik ma prawo podjąć pracę zarobkową u dotychczasowego lub innego pracodawcy albo inną działalność, a także naukę lub szkolenie, jeżeli nie wyłącza to możliwości sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem.

W razie ustalenia, że pracownik trwale zaprzestał sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem, pracodawca wzywa pracownika do stawienia się do pracy w terminie przez siebie wskazanym, nie później jednak niż w ciągu 30 dni od dnia powzięcia takiej wiadomości i nie wcześniej niż po upływie 3 dni od dnia wezwania.

Jak zatem widzisz kodeks pracy wprost dopuszcza możliwość na urlopie wychowawczym. Nie ma również żadnych wątpliwości, że możesz w tym czasie prowadzić również działalność gospodarczą.

Warunkiem jednak jest to, że twoja działalność nie może wyłączyć możliwości sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem. 

No i teraz pewnie zapytasz, co to znaczy trwałe
zaprzestanie sprawowania opieki nad dzieckiem 

Wiadomo, w kodeksie pracy wiele pojęć jest bardzo niejasnych. Doprecyzowują je wyroki Sądu Najwyższego, opinie profesorów i praktyków zajmujących się prawem pracy itd. No i zgodnie z tym uważa się, że na przykład oderwanie geograficzne od dziecka oznaczać będzie trwałe zaprzestanie sprawowania osobistej opieki. 

Czyli nie możesz np. prowadzić firmy w Gdańsku, jeśli dziecko przebywa na przykład w Krakowie. 

Komentatorzy uważają również, że w czasie urlopu wychowawczego zasadniczo dopuszczalna jest praca w wymiarze do pół etatu. Jeśli zatem twój pracodawca stwierdziłby, że prowadzisz swoją firmę po 8 godzin dziennie i w konsekwencji uznał, że trwale zaprzestałaś sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem, może cię wezwać do stawienia się w pracy we wskazanych powyżej terminach. 

W mojej praktyce dotąd nie spotkałam się z taką sytuacją, aby pracodawca uznał, że kobieta prowadząca działalność podczas urlopu wychowawczego zaprzestała sprawowania opieki i wezwał ją do stawienia się w pracy. 

Spotkałam się z tym natomiast w przypadku podjęcia pracy na etacie u konkurencji – ale tam sytuacja była bardzo skomplikowana, relacja pracodawcy z pracownicą była już wcześniej bardzo mocno napięta. Natomiast piszę o tym, ponieważ teoretycznie jest taka możliwość, i chcę żebyś o tym widziała.

Jeśli sytuacja z pracodawca jest trudna, macie „na pieńku” to nie można wykluczyć, że pracodawca może się zdenerwować, że zamiast wrócić do niego, prowadzisz własną firmę. 

No właśnie, ale co z konkurencją 

No bo przecież wydaje się, że kodeks pracy wspomina o jednym ograniczeniu co do działalności na wychowawczym, czyli o zaprzestaniu sprawowania opieki nad dzieckiem. Dlatego temat zakazu konkurencji wielu osobom umyka.

Ale przecież to nie znaczy, że pewne ogólne zasady przestają mieć zastosowanie. Pewnie, że czas urlopu wychowawczego to okres zawieszenie pewnych wzajemnych praw i obowiązków, no ale nie wszystkich. 

Dlatego pamiętaj proszę, że (zwłaszcza) jeśli…

… masz podpisaną umowę o zakazie konkurencji, to nie możesz prowadzić działalności konkurencyjnej wobec pracodawcy podczas urlopu wychowawczego. Zresztą nawet jeśli nie masz takiej umowy to pamiętaj, że zgodnie z kodeksem pracy masz obowiązek dbania o dobro swojego pracodawcy, i działalności konkurencyjnej podczas wychowawczego prowadzić po prostu nie możesz. 

Ustalenie, co w danym przypadku będzie działalnością konkurencyjną, to jedna z większych trudności w prawo pracy.

Łamiemy sobie nad tym głowy regularnie, zwłaszcza gdy umowa o zakazie konkurencji jest nieprecyzyjna (a prawde mówiąc jest to raczej standard). 

Dlatego dla własnego dobra i spokoju ducha, zanim podejmiesz decyzję o założeniu firmy i choćby podejrzewasz, że możesz być konkurencją dla swojego pracodawcy to sprawdź to dokładnie. 

Składki ZUS na urlopie wychowawczym 

Kolejna bardzo ważna kwestia. Zasadą jest, że pracownik będący na urlopie wychowawczym podlega z tego tytułu obowiązkowo składkom na ubezpieczenia emerytalno- rentowe i zdrowotne. Te składki opłaca za ciebie pracodawca, a finansowane są z budżetu państwa. Czyli jeśli jesteś na wychowawczym i nie prowadzisz działalności temat składek cię nie dotyczy, załatwia to za ciebie pracodawca. 

Natomiast inaczej będzie w przypadku, gdy w trakcie urlopu wychowawczego założysz działalność. W takiej sytuacji co do zasady będziesz podlegać składkom z działalności. Obowiązkowe będą dla ciebie składki na ubezpieczenia emerytalno-rentowe, wypadkowe, zdrowotne. Natomiast dobrowolnie będziesz mogła się zgłosić do ubezpieczenia chorobowego. 

Jeśli założysz firmę na wychowawczym to musisz dać znać pracodawcy, że zakładasz firmę, gdyż pracodawca w takiej sytuacji nie powinien już odprowadzać za ciebie składek do ZUS (będziesz je doprowadzać sama właśnie z tytułu działalności). 

No chyba, że na przykład skorzystasz z ulgi na start.

Składki preferencyjne i ulgi ZUS

Czy możliwe są składki preferencyjne i ulgi na ZUS w przypadku prowadzenia działalności na urlopie wychowawczym? Tak, jeżeli będziesz spełniać określone w przepisach warunki do skorzystania z nich. 

Co istotne, to w takiej sytuacji będziesz mieć możliwość skorzystania z tzw. ulgi na start, czyli możliwości opłacania przez pierwsze 6 miesięcy prowadzenia działalności wyłączeni składki zdrowotnej. W takim przypadku w tym czasie nadal podlegasz ubezpieczeniom emerytalno-rentowym z tytułu przebywania na urlopie wychowawczym. 

Pamiętaj jednak proszę, że ten artykuł nie jest poradą prawną i nie zawiera analizy twojego konkretnego przypadku.

Ponieważ kwestie składek do ZUS są szalenie istotne, bo od nich zależą twoje przyszłe uprawnienia do pobierania ewentualnych zasiłków, a w dalszej perspektywie renty lub emerytury, ja rekomenduję, aby zawsze, ale to zawsze, dokładnie skonsultować swoją konkretną z sytuację ze specjalistą (to może być np. księgowa, prawnik, doradca podatkowy). 

***

Mam nadzieję, że ten wpis był dla ciebie pomocny. Jeżeli masz pytania odnośnie swojej sytuacji w pracy to zapraszam cię na indywidualną konsultację.

A ja jak zawsze życzę ci powodzenia na twojej drodze zawodowej!

Irena Pacholewska-Urgacz 

Zdjęcie w treści: Paige Cody on Unsplash

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 664 769 349e-mail: kontakt@kobietawpracy.pl

Tata przejmuje stery, czyli opieka nad dziećmi dla ojców

Irena Pacholewska-Urgacz26 października 2020Komentarze (0)

Jako społeczeństwo chyba nadal jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że to głównie matki opiekują się dziećmi. 

Ja jestem z pokolenia, w którym to mamy większości moich koleżanek zajmowały się domami, zaś ojcowie pracowali zawodowo. 

Widok ojca zajmującego się dzieckiem (a co dopiero kilkorgiem dzieci!) nadal budzi podziw i ogólny zachwyt. Kobietą jakoś w podobnych okolicznościach nikt nadmiernie się nie zachwyca ;-). Kiedy matka wyjeżdża z domu choćby na delegację czy weekend z koleżankami, dostaje mnóstwo pytań: „no ale kto został z dziećmi?!”. Gdy wyjeżdża ojciec, nikt go o nic nie pyta…

Ja i moje koleżanki nieraz tego doświadczyłyśmy, nie są to historie wyssane z palca. 

Co więcej, nawet nazwy takie jak urlop macierzyński, czy zasiłek macierzyński sugerują, że chodzi o matki. Że z urlopów na opiekę nad dziećmi mogą korzystać niemal wyłącznie kobiety. 

Tata na urlopie ojcowskim

Tymczasem nic bardziej mylnego

Abstrahując od stereotypów i społecznych uwarunkowań aktualnie obowiązujące przepisy umożliwiają ojcom skorzystanie z urlopów na opiekę nad dzieckiem naprawdę w bardzo szerokim zakresie. 

Inna sprawa, że pomimo liczba ojców opiekujących się dziećmi rośnie to jednak wciąż relatywnie mało tatusiów z niej korzysta.

Powodów jest na pewno bardzo wiele, ale być może jednym z nich jest bark wiedzy o takiej możliwości. Stąd ten wpis. Zapraszam cię do lektury. 

14 pierwszych tygodni tylko dla mamy

Jeśli rodzi się dziecko to jego rodzicom przysługuje w pierwszej kolejności urlop macierzyński. 

Urlop macierzyński najczęściej, czyli w razie urodzenia się jednego dziecka przy jednym porodzie trwa 20 tygodni. Przy ciążach wielorakich, w zależności od liczby dzieci – może trwać maksymalnie 37 tygodni. 

To pewne uproszenie, że urlop macierzyński przysługuj rodzicom, ponieważ to matka dziecka ma obowiązek wykorzystać co najmniej 14 tygodni urlopu macierzyńskiego po porodzie. Czyli tutaj faktycznie nie ma pola manewru (poza pewnymi wyjątkowymi sytuacjami takimi jak konieczność leczenia szpitalnego matki lub dziecka czy też porzucenie dziecka przez matkę bądź śmierci matki). 

Ta pierwsza część urlopu macierzyńskiego jest tylko dla mam. Wynika to z traktowania przez polskie prawo urlopu macierzyńskiego zarówno jako czasu opieki nad maluchem, ale też czasu, w którym mama musi dojść do siebie po porodzie. 

Tata może przejąć resztę macierzyńskiego 

Natomiast pozostałą część urlopu macierzyńskiego, czyli 6 tygodni może wykorzystać tata dziecka.

Więcej na ten temat możesz przeczytać w moim wcześniejszym artykule pt.: Urlop macierzyński  – przywilej czy przymus.

Urlop rodzicielski dla obojga rodziców 

Po urlopie macierzyńskim rodzicom przysługuj urlop rodzicielski w wymiarze do 32 tygodni. Jeśli przy jednym porodzie urodzi się więcej dzieci to urlop rodzicielski wydłuża się do 34 tygodni. 

Ten urlop może w całości wykorzystać jeden rodzic (i może to być tata ).

Inne opcje to podział urlopu pomiędzy rodziców lub skorzystanie z niego równocześnie przez oboje rodziców. 

Urlop rodzicielski możesz wykorzystać jednorazowo albo w częściach, nie później niż do zakończenia roku kalendarzowego, w którym dziecko kończy 6 rok życia.

Tylko dla ojców 

Przepisy przewidują dla ojców jeszcze jedno rozwiązanie i to tylko dla ojców! Urlop ojcowski. Przysługuje on w wymiarze do 2 tygodni.

Tata musi go wykorzystać do czasu ukończenia przez dziecko 24 miesiąca życia, w przeciwnym wypadku urlop przepada. 

I jeszcze wychowawczy 

No i jest jeszcze urlop wychowawczy. Przysługuje on każdemu pracownikowi (w tym oczywiście również ojcom) zatrudnionemu co najmniej 6 miesięcy.

Maksymalna długość urlopu wychowawczego to 36 miesięcy, przy czym jeden miesiąc musi zostać wykorzystany przez drugiego rodzica (inaczej przepada). Rodzice mogą podzielić urlop między siebie lub skorzystać z niego równocześnie. 

Urlop wychowawczy trzeba wykorzystać nie później niż do zakończenia roku kalendarzowego, w którym dziecko kończy 6 rok życia.

Warto podkreślić, że jeśli tatusiowie korzystają z powyższych urlopów to przysługują im prawa analogiczne jak mamom, czyli między innymi ochrona przed zwolnieniem z pracy. 

***

Jak widzisz, poza pierwszymi 14 tygodniami, tatusiowie mają całkiem sporo możliwości, jeśli chodzi o opiekę nad dzieckiem. ☺ 

Mam nadzieję, że bedą z nich coraz liczniej korzystali.

Jeśli chcesz przeczytać więcej na temat urlopów dla ojców i być może przyszłych zmian w prawie, bez których moim zdaniem się nie obejdzie, aby zrównać sytuację matek i ojców zajrzyj TUTAJ.

***

Mam nadzieję, że ten wpis był dla ciebie pomocny. Jeżeli masz pytania odnośnie swojej sytuacji w pracy to zapraszam cię na indywidualną konsultację.

A ja jak zawsze życzę ci powodzenia na twojej drodze zawodowej!

Irena

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 664 769 349e-mail: kontakt@kobietawpracy.pl