Irena Pacholewska-Urgacz

radca prawny

Jestem radcą prawnym od niemal 8 lat. Specjalizuję się w prawie pracy. Obecnie kancelarię prawną prowadzę w Katowicach...
[Więcej >>>]

Sklep

Na blogu możesz już znaleźć kilka wpisów na temat zasiłku macierzyńskiego. Na przykład tutaj>>, tutaj>> czy też tutaj>>.

Nie wiem jak to się stało, ale jeszcze nigdy nie było wpisu o zasiłku przeznaczonego właśnie dla…

girlboss

… czyli dla kobiet prowadzących własne firmy.

Na pomysł, aby w końcu o tym napisać wpadłam po jednej z konsultacji prawnych z moją Klientką. Klientka prowadzi firmę, aktualnie jest w ciąży i chciała się dowiedzieć, w jaki sposób będzie obliczony jej zasiłek macierzyński po urodzeniu dziecka.

Podczas konsultacji powiedziała mi, że szukała wcześniej informacji na ten temat we własnym zakresie, ale nigdzie nie mogła znaleźć konkretnych informacji, napisanych tak, aby zrozumiał to ktokolwiek oprócz prawników.  

No cóż. Trudno się było z nią nie zgodzić.

To, że tzw. ustawa zasiłkowa (czyli Ustawa o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa z dnia 25 czerwca 1999 r.) nie jest jakimś super łatwym w odbiorze aktem prawnym to sama wiedziałam od dawna 😉

Pojęcia, które trudno spamiętać, milion odesłań do innych przepisów, do tego wyjaśnienia ZUS, orzeczenia sądów.

Kto się w tym połapie? 

Stąd ten wpis. Znajdziesz w nim podane na tacy informacje o zasiłku macierzyńskim, które według mnie koniecznie musisz znać, jeśli prowadzisz własną firmę i planujesz ciążę lub już spodziewasz się dziecka. 

1. W ustawie zasiłkowej szukaj przepisów
o zasiłku chorobowym 

Chyba od tego w ogóle powinnam zacząć. Jeśli zajrzysz do tej jakże przemiłej ustawy zasiłkowej (a konkretnie do jej rozdziału 9) to znajdziesz tam regulację dotyczącą zasiłku, ale … chorobowego. Dopiero idąc do art. 52 ustawy przeczytasz, że te same zasady stosuje w przypadku zasiłku macierzyńskiego. 

Czyli pierwsza najważniejsza informacja to taka, że do określenia zasad obliczania zasiłku macierzyńskiego stosuje się zasady takie, jak dla zasiłku chorobowego.

Ale to znaczy również, że informacje, które tu znajdziesz będą miały zastosowanie, jeśli pójdziesz na l4. 

2. Weź pod uwagę ostatnie 12 miesięcy …

Druga ważna sprawa to taka, że ZASADĄ JEST, iż dla obliczenia wysokości Twojego zasiłku macierzyńskiego istotne będą składki za okres 12 miesięcy kalendarzowych poprzedzających miesiąc, w którym urodziłaś dziecko. 

Oczywiście jeśli bezpośrednio przed porodem będziesz na zwolnieniu lekarskim, to wówczas pod uwagę bierzesz 12 miesięcy kalendarzowych poprzedzających miesiąc, w którym poszłaś na l4.

3. … ale uważaj na wyjątki 

Jeśli składki na ubezpieczenie chorobowe płacisz krócej niż rok, to wówczas powinnaś wziąć pod uwagę właśnie ten krótszy okres. 

Podam Ci przykład:

Wyobraź sobie, że założyłaś firmę w październiku 2018 r., ale nie płaciłaś składek na ubezpieczenie chorobowe. Do ubezpieczenia chorobowego przystąpiłaś w grudniu 2019 r. W marcu dowiedziałaś się, że jesteś w ciąży. W sierpniu lekarz skierował Cię na zwolnienie lekarskie, a we wrześniu urodziłaś dziecko.

Dla obliczenia wysokości Twojego zasiłku (najpierw chorobowego, a następnie macierzyńskiego) pod uwagę nie zostanie wzięty okres 12 miesięcy, lecz okres od grudnia 2019 r. do lipca 2020 r.

Nieco inaczej będziemy postępować, jeśli okres ubezpieczenia chorobowego z tytułu prowadzenia działalności rozpocznie się po przerwie nieprzekraczającej 30 dni od ustania ubezpieczenia chorobowego z innego tytułu.

Na przykład pracowałaś na umowie o pracę, a teraz założyłaś własną firmę. Wówczas w liczbie pełnych miesięcy kalendarzowych ubezpieczenia uwzględnia się również pełne miesiące kalendarzowe ubezpieczenia z poprzedniego tytułu.

Bardziej szczegółowo napiszę o tym innym razem. 

4. Wysokość składek wypływa
na wysokość zasiłku

Wiesz już, że dla obliczenia wysokości zasiłku macierzyńskiego zasadniczo bierze się pod uwagę okres 12 miesięcy kalendarzowych poprzedzających urodzenie dziecka.

Ale co jest bazą dla obliczenia kwoty Twojego zasiłku. Przychody Twojej firmy? A może dochody?

W przypadku pracownika sprawa jest względnie jasna, ale co z przedsiębiorcą?

Zgodnie z wspomnianą już ustawą zasiłkową podstawą wymiaru zasiłku macierzyńskiego (czyli podstawą dla obliczenia konkretnej kwoty Twojego zasiłku) jest Twój przychód. Ale niech ta nazwa Cię nie zmyli.

Przychód brany pod uwagę dla wyliczenia wysokości Twojego zasiłku macierzyńskiego to zupełnie co innego niż przychód w rozumieniu podatkowym. 

Na potrzeby zasiłku macierzyńskiego przychodem jest kwota stanowiąca podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie chorobowe. Czyli po prostu kwota, którą zadeklarowałaś i od której odprowadzasz składki do ZUS (po pomniejszeniu jej o 13,71%).

Mam jednak nadzieję, że jest to w miarę jasne. Powtórzę to na wszelki wypadek raz jeszcze: aby obliczyć podstawę wymiaru zasiłku macierzyńskiego, pod uwagę bierzesz kwotę, którą zadeklarowałaś w ZUS jako podstawę wymiaru składek. Nie jest to oczywiście kwota, którą odprowadzasz co miesiąc do ZUSu. 

Pamiętaj, że zadeklarowana kwota w 2021 r. nie może być niższa niż 3155,40 zł (czyli 60 % prognozowanego przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia, które na ten rok wynosi 5259 zł). Możesz ją jednak podwyższyć – maksymalnie do wysokości 250 % prognozowanego przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia, czyli w 2021 roku do kwoty 13147,50 zł.

Możesz zadeklarować dowolną kwotę mieszczącą się w widełkach 60 % – 250 %. 

Ale to nie wszystko na co musisz zwrócić uwagę. 

5. Okres opłacania składek
wpływa na wysokość zasiłku 

To, jak długo opłacasz składki na ubezpieczenie chorobowe również wpłynie na wysokość Twojego zasiłku. 

Jeśli opłacasz składki na ubezpieczenie chorobowe co najmniej 12 miesięcy, wówczas podstawę wymiaru zasiłku macierzyńskiego będzie stanowić przeciętny przychód (co to jest przychód to już wiesz) za okres 12 miesięcy kalendarzowych poprzedzających urodzenie dziecka.

Czyli po prostu obliczasz średnią zadeklarowanych kwot z 12 miesięcy (i pomniejszasz ją o 13,71 %). 

Inaczej jednak będziemy jednak liczyć podstawę wymiaru Twojego zasiłku, jeśli składki na ubezpieczenie chorobowe opłacasz krócej niż 12 miesięcy i zadeklarujesz wyższą kwotę składek. 

I nie chodzi tylko o to, że bierzesz pod uwagę składki z krótszego okresu, ale również sam mechanizm obliczania jest inny. 

Przepisy mówią, że w takim przypadku Twoją podstawą wymiaru zasiłku będzie suma przeciętnej miesięcznej najniższej podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie chorobowe, po 13.71 % za pełne miesiące kalendarzowe ubezpieczenia, z których przychód podlega uwzględnieniu w podstawie wymiaru zasiłku, oraz kwoty stanowiącej iloczyn jednej dwunastej przeciętnej kwoty zadeklarowanej jako podstawa wymiaru składek na ubezpieczenie chorobowe, w części przewyższającej najniższą podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie chorobowe, po odliczeniu 13,71 % , za pełne miesiące kalendarzowe ubezpieczenia, z których przychód podlega uwzględnieniu w podstawie wymiaru zasiłku, oraz liczby tych miesięcy.

Co to oznacza? To znaczy, że do najniższej podstawy wymiaru (pomniejszonej o 13,71 %) należy doliczyć 1/12 przeciętnej nadwyżki (czyli wyliczonej średniej różnicy) pomiędzy zadeklarowaną przez Ciebie kwotą, a ową najniższą podstawą wymiaru za każdy miesiąc, w którym opłacałaś podwyższone składki. Oczywiście po odliczeniu 13,71% z owej przeciętnej nadwyżki.

Otrzymany wynik będzie podstawą wymiaru Twojego zasiłku, czyli jak już wiesz bazą, z której obliczysz już konkretną kwotę zasiłku. 

Wiem, że to jest bardzo skomplikowane, dlatego może łatwiej będzie wyjaśnić na przykładzie. 

Załóżmy, że prowadzisz działalność gospodarczą od 1 stycznia 2020 r. Ponieważ zakładając działalność byłaś już w ciąży, od razu zgłosiłaś się do ubezpieczenia chorobowego i zaczęłaś odprowadzać składki od najwyższej podstawy wymiaru, która w 2020 r. wynosiła 13 067,50 zł. Dziecko urodziłaś w sierpniu.

Pod uwagę bierzemy zatem okres od stycznia do lipca 2020 r. czyli 7 miesięcy.

  1. W pierwszej kolejności sprawdzamy, jaka była przeciętna najniższa podstawa wymiaru składek w 2020 r. W 2020 r. najniższa podstawa wymiaru składek wynosiła 3136,20 zł. Ponieważ w ciągu roku nie ulega ona zmianie, to również przeciętna najniższa podstawa wymiaru będzie wynosić 3 136,20 zł. Natomiast gdybyśmy brali pod uwagę na przykład miesiące na przełomie roku, to musiałabyś obliczyć po prostu średnią najniższych podstaw.
  2. Przeciętną najniższą podstawę pomniejszamy o 13,71 % co daje 2706,22 zł. Obliczenie będzie wyglądało tak: 3136,20 zł – (3136,20 zł x 13,71%) = 2706,22 zł.
  3. Następnie musisz obliczyć nadwyżkę za każdy miesiąc, kiedy opłacałaś podwyższone składki. Nadwyżka to różnica pomiędzy zadeklarowaną podstawą, a najniższą. W naszym przykładzie wygląda to tak: 13067,50 zł – 3136,20 zł = 9931,3 zł.
  4. Kolejno pomniejszasz nadwyżkę o 13,71 %. Obliczenie wygląda tak: 9931,3 zł – (9931,3 zł x 13,71%) = 8569,72 zł.
  5. Teraz obliczasz przeciętną nadwyżkę w ten sposób: 8569,72 zł x 7 miesięcy = 59 988,04 zł; 59 988,04 zł / 7 miesięcy = 8569,72 zł. W naszym przykładzie jest to dość proste, ale gdybyś opłacała składki od różnych podstaw, to nadwyżki w różnych miesiącach byłyby inne. Wówczas sumujesz różne nadwyżki z kolejnych miesięcy i dzielisz przez łączną liczbę miesięcy, w których występowała nadwyżka. Jesteś tu jeszcze? 😅 Już prawie koniec … jeszcze tylko dwa kroki.
  6. Teraz liczymy 1/12 przeciętnej nadwyżki. Czyli 1/12 x 8569,72 zł = 714,14 zł.
  7. Następnie musisz pomnożyć kwotę z pkt. 6 przez pełne miesiące ubezpieczenia chorobowego. W naszym przykładzie daje to kwotę 4999 zł.
  8. I w końcu sumujemy kwotę z pkt 2 czyli 2706,22 zł z kwotą z pkt. 7 co w naszym przykładzie daje nam kwotę 7705,22. I to ona będzie podstawą wymiaru Twojego zasiłku. Czyli to jest podstawa, z której dopiero musisz obliczyć swój zasiłek (Czyli to NIE jest kwota Twojego zasiłku. Niestety tak fajnie nie jest 🤪). Ale jak? To w punkcie poniżej.

6. Jak długo i ile 

Zasiłek możesz pobierać maksymalnie przez 12 miesięcy.

Możesz pobierać go w wysokości 80 % podstawy wymiaru (czyli tego, co właśnie przed chwilą obliczałyśmy) przez cały rok lub w opcji 100 % przez pierwsze 26 tygodni i 60 % przez kolejne 26 tygodni. Zwłaszcza w przypadku, gdy planujesz, że ojciec dziecka przejmie część urlopu np. rodzicielskiego warto zrobić tu symulację, co będzie dla Ciebie bardziej opłacalne. 

7. Podatek i ZUS

Dokonując kalkulacji pamiętaj też proszę, że od wyliczonej kwoty zasiłku płacisz (a jakże) … podatek dochodowy ☺. Podczas pobierania zasiłku macierzyńskiego opłacasz również składkę na ubezpieczenie zdrowotne.  

Mam nadzieję, że teraz wszystko jest już jaśniejsze.

Pamiętaj proszę, że podane przykłady nie pokazują optymalnego schematu opłacania składek, a jedynie miały na celu zobrazować Ci mechanizm wyliczania podstawy wymiaru. Warto zawsze sprawdzić, które rozwiązanie właśnie dla Ciebie  będzie korzystne. 

***

Ja, jak zawsze mam nadzieję, że ten wpis był dla Ciebie pomocny!

Pozdrawiam,
Irena Pacholewska-Urgacz 

Zdjęcie: Humphrey Muleba on Unsplash

“Przeliczenie Twojego zasiłku będzie możliwe jeśli zasiłek, który dostałaś obliczony na podstawie obniżonego etatu był niższy, niż gdyby obliczono go na podstawie znowelizowanych przepisów.”

***

Inspiracją do napisania tego artykułu było jak niemal zawsze życie i przypadki, z którymi spotykam się w swojej pracy na co dzień. A tu konkretnie pytania moich klientek o to, czy możliwe było obniżenie zasiłku chorobowego czy macierzyńskiego bez ich zgody i co ewentualnie można teraz z tym zrobić. 

Parę miesięcy temu mogłaś na blogu przeczytać o tym, jak przepisy tarczy antykryzysowej w niektórych przypadkach negatywnie wpłynęły na wysokość zasiłków, w tym na przykład zasiłku macierzyńskiego [kliknij tutaj].

Podstawa wymiaru zasiłku po zmianie etatu z powodu covid - szczęsliwa matka

Kiedy pisałam tamten wpis tak właśnie było

Wprowadzone przepisy tarczy antykryzysowej dotyczące możliwości obniżenia etatu rykoszetem odbiły się na pracownikach korzystających z dłuższych zwolnień lekarskich lub kobietach, które urodziły dziecko. 

Wynikało to ze stosowania przez płatników składek (czyli pracodawców) w takich przypadkach art. 40 ustawy zasiłkowej.

Zgodnie z tym przepisem: 

W razie zmiany umowy o pracę lub innego aktu, na podstawie którego powstał stosunek pracy, polegającej na zmianie wymiaru czasu pracy, podstawę wymiaru zasiłku chorobowego stanowi wynagrodzenie ustalone dla nowego wymiaru czasu pracy, jeżeli zmiana ta nastąpiła w miesiącu, w którym powstała niezdolność do pracy, lub w miesiącach, o których mowa w art. 36. (czyli 12 miesiącach kalendarzowych poprzedzających miesiąc, w którym powstała niezdolność do pracy).

Opierając się właśnie o ten przepis niektórzy pracodawcy przeliczali wysokość zasiłku chorobowego lub macierzyńskiego biorąc pod uwagę wynagrodzenie po zmianie etatu (spowodowaną zawarciem porozumienia z przedstawicielami pracowników lub ze związkami zawodowymi bez zgody kobiety). 

Takie działania było mocno krytykowane, ponieważ w efekcie dotykały osób, które w normalnych okolicznościach byłyby chronione przed zmianą warunków zatrudnienia (w tym oczywiście przed obniżeniem pensji).

Co więcej, obniżenie etatu na okres 3 miesięcy miało wpływ na zasiłek macierzyński (pobierany przez rok!) 

Ustawodawca dostrzegł ten problem. I w październiku weszła w życie zmiana przepisów tzw. ustawy covidowej, która wprost uregulowała zasady obliczania podstawy zasiłków właśnie w przypadku zmiany etatu w związku z covid. 

Co mówią obecne przepisy?

Nowe przepisy wyłączyły stosowanie art. 40 ustawy zasiłkowej do obliczania podstawy zasiłków osób, którym obniżono etat lub wprowadzono mniej korzystne warunki wynagradzania w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem Covid-19 o ile łącznie są spełnione dwa warunki: 

  • obniżenie wymiaru czasu pracy lub wprowadzenie mniej korzystnych warunków zatrudnienia nastąpiło w okresie wcześniej pobieranego zasiłku oraz
  • między okresami pobierania wcześniejszego i kolejnego zasiłku nie było przerwy albo przerwa była krótsza niż trzy miesiące kalendarzowe.

Co to oznacza w praktyce 

No dobrze przepisy przepisami, ale co to konkretnie dla Ciebie oznacza?

Wyłączenie stosowania art. 40 ustawy zasiłkowej oznacza, że dla obliczenia podstawy wymiaru zasiłku nie będzie brane pod uwagę wynagrodzenie po obniżeniu etatu. 

A zatem, jeśli doszło do obniżenia etatu lub wprowadzono mniej korzystne zasady wynagradzania w okresie wcześniej pobieranego zasiłku i pomiędzy okresami pobierania wcześniejszego i kolejnego zasiłku nie było przerwy albo przerwa była krótsza niż trzy miesiące kalendarzowe to wówczas podstawą wymiaru zasiłków będzie stanowiło przeciętne miesięczne wynagrodzenie wypłacone za okres 12 miesięcy kalendarzowych poprzedzających miesiąc, w którym powstała niezdolność do pracy.

Czyli zastosowanie znajdzie podstawa wymiaru obliczona dla wcześniejszego zasiłku. 

Przykład:

Pokażę Ci to na przykładzie. Załóżmy, że kobieta w ciąży była na L4 od 1 sierpnia 2020 r. Pracodawca na postawie porozumienia z przedstawicielami pracowników obniżył w okresie od 1 września 2020 r. do 30 listopada 2020 r. wszystkim pracownikom wymiar czasu pracy o 20 %.

Kobieta urodziła dziecko 14 września 2020 r. i z tym dniem zyskała prawo do zasiłku macierzyńskiego (czyli bezpośrednio po zasiłku chorobowym). Gdyby zastosować przepisy sprzed zmiany to jej zasiłek macierzyński powinien zostać wyliczony w oparciu o wynagrodzenie po zmianie etatu.

Jeśli natomiast obliczalibyśmy zasiłek na podstawie przepisów po zmianie to pod uwagę należałoby wziąć jej przecięten miesięczne wynagrodzenie wypłacone za okres od sierpnia 2019 r. do lipca 2020 r.

Spełnione są bowiem dwie przesłanki o których mowa w znowelizowanych przepisach tj. etat został obniżony w okresie pobierania zasiłku chorobowego (czyli wcześniej pobieranego zasiłku) oraz pomiędzy okresem pobierania zasiłku chorobowego i macierzyńskiego nie było przerwy. 

Kogo nie obejmują nowe przepisy? 

Ale uwaga!

Nowe przepisy nie znajdą zastosowania do wszystkich.

Z jego zastosowania nie skorzystają osoby, które nie pobierały żadnego zasiłku w czasie, w którym doszło do zmiany etatu lub jeśli przerwa pomiędzy okresami pobierania poszczególnych zasiłków była dłuższa niż 3 miesiące. 

Pewnie teraz zastanawiasz się…. 

… czy możliwe jest przeliczenie
Twojego zasiłku wstecz? 

Tak. Nowe przepisy, o których piszę powyżej mają moc wsteczną, w zależności od tego, na jakiej podstawie obniżono etat lub pogorszono Twoje warunki zatrudnienia.

Przeliczenie będzie możliwe jeśli zasiłek, który dostałaś obliczony na podstawie obniżonego etatu był niższy, niż gdyby obliczono go na podstawie znoweliwoanych przepisów. 

Przeliczenie tylko na wniosek

I pamiętaj proszę, że to Ty musisz złożyć wniosek o przeliczenie.

Ani pracodawca, ani ZUS tego za Ciebie nie zrobią ☺ 

***

Potrzebujesz pomocy? Zapraszam Cię na konsultacje online>>

Zdjęcie: Joshua Rodriguez on Unsplash

Od marca mam wrażenie, że żyję w jakimś lunaparku. A konkretnie na rollercoasterze.

Niby fajnie, prawda? Lunapark to przecież lato, zabawa, wata cukrowa i tak dalej. Same miłe rzeczy 😉

No chyba jednak niezupełnie. Bo jak na to popatrzyć z perspektywy prawnika, który na bieżąco doradza klientom, to już nie jest tak słodko i różowo.

Raczej głównie słychać dziki wrzask przerażenia i słowa powszechnie uważane za niecenzuralne … 

Dlaczego?

Praca w koronawirusie

Od kilku miesięcy doradzam klientom na bieżąco w sprawach związanych z koronawirusem. I od kilku miesięcy wciąż na nowo i w kółko analizuję nowe, kompletnie chaotyczne przepisy, do których brak jakichkolwiek wyjaśnień, które trudno zrozumieć, ani nie wiadomo, jak będą interpretowane. 

Czasami po takich analizach ostatecznie jakimś cudem udaje mi się spokojnie iść spać, wiedząc, że wszystko dokładnie sprawdziłam, rozpracowałam, zrozumiałam, doradziłam, wiemy z klientem, co robić, Ufff. 

Tymczasem rano budzę się i z przerażeniem odkrywam, że na przykład w nocy uchwalono nowe przepisy, jest kolejna (która to już? 😅) wersja tarczy antykryzysowej, nikt znowu nic nie wie… 

No więc pisząc o lunaparku i rollercosterze mam właśnie coś takiego na myśli. Nie jest to bynajmniej wata cukrowa. 

A ten przydługi wstęp musiałam napisać nie tyle, żeby się pożalić, ale po to, aby powiedzieć, że wpis na temat pracy zdalnej na kwarantannie przygotowuję od dawna. Ale ciagle coś w temacie kwarantanny i pracy zdalnej się zmienia.

W końcu dotarło do mnie, że chyba nigdy nie osiągniemy stałości w tym względzie, no więc napiszę po prostu o tym, jaki jest stan na dziś 🤪

Praca zdalna w czasach covid 

Największym problem z pracą zdalną z czasów sprzed pandemii był brak jej uregulowania w przepisach (w przeciwieństwie do telepracy, która uregulowana co prawda była, ale jej poprawne wprowadzenie wcale nie było już takie łatwe). 

Przepisy tzw. ustawy covidowej wprowadziły regulację, zgodnie z którą: 

w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii, ogłoszonego z powodu COVID-19, oraz w okresie 3 miesięcy po ich odwołaniu, w celu przeciwdziałania COVID-19 pracodawca może polecić pracownikowi wykonywanie, przez czas oznaczony, pracy określonej w umowie o pracę, poza miejscem jej stałego wykonywania (praca zdalna).

pracodawca może polecić pracownikowi wykonywanie, przez czas oznaczony, pracy określonej w umowie o pracę, poza miejscem jej stałego wykonywania (praca zdalna).

Kiedy praca zdalna jest w ogóle możliwa

Praca zdalna może być wykonywana tylko wówczas, jeśli pracownik ma umiejętności i możliwości techniczne oraz lokalowe do wykonywania takiej pracy i pozwala na to rodzaj pracy. 

Kwarantanna a zdolność do pracy 

Pomimo, że dotychczas obowiązujące przepisy nie rozstrzygały jednoznacznie kwestii świadczenia pracy zdalnej na kwarantannie to uważano, że samo skierowanie na kwarantannę nie oznacza automatycznie, że pracownik jest niezdolny do pracy. 

Takie rozumienie wynikało z przepisów, które wskazują, że kwarantanna to odosobnienie osoby zdrowej, a nie chorej. 

Czyli jeśli ktoś został poddany kwarantannie ze względu na ryzyko zakażenia, ale nie rozwinął objawów chorobowych lub test nie potwierdził zakażenia to – o ile miał możliwość wykonywania pracy zdalnej – był traktowany jako osoba zdrowa, mogąca pracować zdalnie i otrzymywać za to normalne wynagrodzenie. 

Nowe przepisy 

3 listopada prezydent podpisał nową ustawę o zmianie ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z przeciwdziałaniem sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem COVID-19. 

Przewiduje ona między innymi, że 

w okresie ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii, pracownicy i inne osoby zatrudnione, poddane obowiązkowej kwarantannie, mogą, za zgodą pracodawcy albo zatrudniającego, świadczyć w trybie pracy zdalnej pracę określoną w umowie i otrzymywać z tego tytułu wynagrodzenie. 

Nowe przepisy miał rzekomo umożliwić świadczenie pracy zdalnej na kwarantannie (ale przecież taka możliwość już wcześniej istniała). Więc w tym zakresie nic nie wnoszą. 

A dodatkowo wcale nie rozwiązują wcześniejszych wątpliwości tzn. nic nie mówią na temat tego, co będzie, jeśli pracownik nie wyrazi zgody na pracę zdalną w czasie kwarantanny.

Czy to znaczy, że można powiedzieć, nie będę pracować, bo nie i wolę dostać wynagrodzenie chorobowe lub zasiłek?

Czy w takiej sytuacji taki pracownik musi jakoś uzasadnić odmowę pracy zdalnej wskazując np. na brak możliwości technicznych czy lokalowych? 

Pytań jest więcej niż odpowiedzi. 

Izolacja to nie kwarantanna 

W potoczny rozumieniu używamy słowa kwarantanna bardzo szeroko. Natomiast pamiętaj, że kwarantanna dotyczy osób zdrowych.

Natomiast osoby chore (czyli jak mówią przepisy te, u których test potwierdził zakażenie stwierdzono zakażenie wywołane wirusem SARS-CoV-2 lub zachorowanie na chorobę wywołaną wirusem SARS-CoV-2, poddawane są izolacji. 

Osoby poddane izolacji nie mogą pracować zdalnie. Mają natomiast oczywiście prawo do świadczeń chorobowych – czyli wynagrodzenia za czas choroby, albo zasiłku chorobowego. 

*** AKTUALIZACJA z dnia 27.11.2020 ***

Do sejmu trafił kolejny projekt nowelizacji ustawy covidowej (wspominałam Wam o rollercoasterze?😂)

Zgodnie z projektem:

“1. W okresie ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii, pracownicy i inne osoby zatrudnione, poddane obowiązkowej izolacji w warunkach domowych, mogą, za zgodą pracodawcy albo zatrudniającego, świadczyć w trybie pracy zdalnej pracę określoną w umowie i otrzymywać z tego tytułu wynagrodzenie. Do warunków świadczenia pracy stosuje się przepisy art. 3 ust. 3–8.

2. W przypadku świadczenia pracy w trakcie izolacji w warunkach domowych, o której mowa w ust. 1, nie przysługuje wynagrodzenie, o którym mowa w art. 92 ustawy z dnia 1974 r. – Kodeks pracy, ani świadczenie pieniężne z tytułu choroby.

Art. 4hb. Za okres nieświadczenia pracy w trakcie kwarantanny albo izolacji w warunkach domowych przysługuje wynagrodzenie, o którym mowa w art. 92 ustawy z dnia 1974 r. – Kodeks pracy, albo świadczenie pieniężne z tytułu choroby.

A to oznacza, że gdy te przepisy wejdą w życie, zasady pracy zdalnej podczas izolacji będą takie same jak zasady pracy zdalnej na kwarantannie. 

***

Jak zawsze mam nadzieję, że ten wpis był dla Ciebie pomocny!

Pozdrawiam,
Irena Pacholewska-Urgacz 

Fot. Moyo studio 

Powrót dodatkowego zasiłku opiekuńczego

Irena Pacholewska-Urgacz16 listopada 2020Komentarze (0)

Dodatkowy zasiłek opiekuńczy

No i here we go again… 

Od zeszłego tygodnia (a konkretnie od 9 listopada) do 29 listopada dzieciaki z klas 1-3 ponownie mają się uczyć zdalnie.

W związku z tym powrócił też dodatkowy zasiłek opiekuńczy. 

O dodatkowym zasiłku opiekuńczym pisałam już wcześniej parę razy i możesz więcej przeczytać o nim np. tutaj lub tutaj.

Kto może skorzystać z dodatkowego
zasiłku opiekuńczego

Zasiłek przysługuje dzieciom do lat 8.

Uwaga! Jeśli zatem Twoje dziecko skończyło już 8 lat, to zasiłek Ci nie przysługuje. Nawet jeśli urodziny były całkiem niedawno. 

Wiem, że sporo rodziców dzieciaków z drugiej czy trzeciej klasy miało w tym zakresie niezbyt miłą niespodziankę, ale przepisy w tym akurat zakresie są jednoznaczne. Jeśli oboje pracujecie, a Wasze dziecko ma już skończone 8 lat, to niestety żadne z Was zasiłku opiekuńczego nie dostanie.

To jest zasada. Wyjątek stanowią rodzice dzieci z orzeczeniem o niepełnosprawności (tutaj ten okres, kiedy możecie uzyskać dodatkowy zasiłek opiekuńczy wydłuża się w zależności od stopnia orzeczonej niepełnosprawności).

W jakich sytuacjach możesz wnioskować
o zasiłek

O zasiłek możesz wnioskować:

  • w przypadku zamknięcia z powodu COVID-19 żłobka, klubu dziecięcego, przedszkola, szkoły lub innej placówki, do której uczęszcza dziecko,
  • otwarcia tych placówek, gdy nie mogą one zapewnić opieki z powodu ich ograniczonego funkcjonowania w czasie trwania epidemii COVID-19 albo
  • braku możliwości sprawowania opieki przez nianię lub przez dziennego opiekuna z powodu COVID-19.

Ale tu znowu uwaga. Wiosną, gdy ponownie otwarto szkoły i przedszkola rodzice mogli zadecydować, czy posyłają dziecko do przedszkola lub szkoły, czy też zostaje ono w domu. I również w takiej sytuacji zasiłek był wypłacany.

Teraz jeśli żłobek czy przedszkole są otwarte, ale Ty obawiasz się posłać dziecko z uwagi na ryzyko zarażenia covid, to musisz liczyć się z tym, że dodatkowego zasiłku nie otrzymasz.

Kto nie ma prawa do zasiłku

Dodatkowy zasiłek opiekuńczy nie przysługuje rodzicom:

  • zatrudnionym w podmiotach wykonujących działalność leczniczą oraz
  • realizującym zadania publiczne w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19.

W takich przypadkach szkoła ma obowiązek zapewnić opiekę dzieciom tych osób uczęszczającym do klas I–III. Wiem natomiast, że w praktyce różnie to wygląda…

Tak jak dotychczas, dodatkowy zasiłek nie przysługuje również, jeśli drugi z rodziców dziecka może zapewnić dziecku opiekę. Czyli jeśli na przykład jesteś na urlopie wychowawczym to ojciec dziecka nie otrzyma dodatkowego zasiłku opiekuńczego. Podobnie będzie, jeśli drugi rodzic w ogóle nie pracuje.

Jak dostać zasiłek

Aby otrzymać zasiłek potrzebujesz złożyć u płatnika składek (czyli np. swojego pracodawcy czy zleceniodawcy) oświadczenie o sprawowaniu opieki nad dzieckiem.

>> POBIERZ OŚWIADCZENIE <<

Jeśli natomiast prowadzisz działalność to oświadczenie składasz bezpośrednio do ZUSu.

No i również tak jak dotychczas dodatkowego zasiłku nie wlicza się do limitu 60 dni zasiłku opiekuńczego przyznawanego na zasadach ogólnych.

***

Jak zawsze mam nadzieję, że ten wpis był dla Ciebie pomocny!

Pozdrawiam,
Irena Pacholewska-Urgacz 

 

Jacinda Ardern, inspirująca premier Nowej Zelandii

Irena Pacholewska-Urgacz13 listopada 2020Komentarze (0)

Nie wiem jak wy, ale ja uwielbiam śledzić życiorysy inspirujących mnie kobiet. Czytam ich biografie, czytam ich książki, obserwuję je na Instagramie.

Na początku historii tego bloga, co jakiś czas publikowałam wpisy o kobietach sukcesu. Od razu chcę zaznaczyć, że według mnie pojęcie sukcesu jest bardzo subiektywne i dla każdego będzie zapewne oznaczać co innego.

Najczęściej pisałam o kobietach, które są pionierkami w jakiejś dziedzinie. Które idą własną drogą, pomimo różnych przeciwności. Pozostają wierne sobie. Walczą o prawa innych kobiet. Które spełniają się w różnych życiowych rolach.

Walczą o niezależność swoją i innych kobiet. Te sprawy są dla mnie ważne i pewnie dlatego szukam ich również u innych kobiet 🙂

W natłoku tematów prawniczych w pewnym momencie porzuciłam jednak wątek inspirujących kobiet.  Ale niedawno pomyślałam, że mam wielką ochotę do niego wrócić.

Nigdy nie chciałam, aby KOBIETA W PRACY
była tylko „prawniczym sucharem” 😉

No i tyle się ostatnio w sprawach kobiet dzieje. A ponieważ ja pracuję głównie z kobietami i dla kobiet, więc chcę również o tych sprawach pisać.

W kontekście tego co dzieje się w Polsce, tego, że jesteśmy zmuszone walczyć o nasze prawa, ostatnio wielu z nas – kobietom – jest ciężko i trudno. Pisałam o tym na moim Instagramie.

Ale ja trochę wbrew temu, dziś chciałam jednak napisać o czymś bardziej pozytywnym. Może dlatego, że dziś jest piątek 13-go, za oknem jest szaro i ponuro, i sama potrzebuję w końcu jakichś pozytywów. Bo przecież pomimo wszystko, oprócz trudności, takie pozytywy są, prawda?

Jednym z nich jest na przykład wybór Kamali Harris na wiceprezydenta USA. Nie dość, że będzie pierwszą kobietą na tym stanowisku, to będzie pierwszą nie-białą kobietą. O Kamali zresztą na pewno kiedyś więcej napiszę.

A całkiem niedawno wybory w Nowej Zelandii wygrała również kobieta – Jacinda Ardern i po raz drugi została premierem.

I to o niej będzie dzisiejszy wpis.

 

Na instagramowy profil Jacindy trafiłam przypadkiem. Nowa Zelandia od dawna jest na mojej liście wymarzonych destynacji.

Szukając kolejnych informacji o tym kraju znalazłam między innymi właśnie Jacindę 😍

Od pierwszej chwili całkowicie urzekła mnie jej naturalność oraz otwartość. Z

obaczyłam na jej profilu relacje zarówno ze spotkań na szczeblu, jak i wyznania dotyczące karmienia dziecka buraczkami!

Gdy poczytałam o niej nieco więcej,  zobaczyłam, że Jacinda tak właśnie prezentuje się światu. Pokazuje siebie w każdej z roli, które pełni.

Na zgromadzenie ONZ z niemowlakiem

Pamiętacie zdjęcia ze Zgromadzenia Ogólnego ONZ, które w 2018 obiegły cały świat, a przedstawiające kobietę i 3 miesięcznego niemowlaka?

To właśnie była Jacinda i jej malutka córeczka. Premier Ardern karmiła wówczas piersią i po prostu zabrała swoje dziecko ze sobą na zgromadzenie ONZ.

Co ciekawe Jacinda jest dopiero drugą na świecie kobietą, która podczas pełnienia funkcji premiera urodziła dziecko.

Pierwszą była premier Pakistanu Benazir Bhutto. Jacinda po porodzie wzięła 6 tygodniowy urlop macierzyński, a po tym czasie wróciła do pełnienia obowiązków.

Od mormonki do liberalnej feministki

Ale premier Nowej Zelandii to nie tylko karmienie piersią i zupy z buraczków. Jako polityk Jacinda prezentuje centro-lewicowe poglądy.

Za jej rządów zwiększono w Nowej Zelandii pensję minimalną, wydłużono urlop macierzyński, wprowadzono dodatkowy urlop dla osób uciekających od przemocy domowej, zliberalizowano przepisy aborcyjne. Premier Ardern jest feministką, działa na rzecz ekologii, wspiera prawa osób LGBT. 

Jest to o tyle ciekawe, że Jacinda wychowywała się w rodzinie mormonów. W pewnym momencie swojego życia porzucił jednak religię. Aktualnie określa siebie jako agnostyczkę.

Ale czy jest tylko słodko? Nie. Oczywiście nie wszyscy zgadzają się z polityką premier Ardern. W swoim czasie spotkała ją krytyka między innymi z powodu liberalizacji przepisów aborcyjnych.

Komunikacja to podstawa

Patrząc jednak teraz na poziom zaufania Nowozelandczyków do swojej premier, chociażby w kontekście radzenia sobie z koronawirusem, widać, że pozycja Jacindy jest niezwykle mocna.

Premier Ardern zresztą nieustannie pracuje na dobrą relację ze społeczeństwem – jest wręcz mistrzynią komunikacji.

Czytając niedawny post na jej profilu instagramowym, w którym niesamowicie ciepło i motywująco przedstawia swój rząd (do którego nota bene zaprosiła również przedstawicieli opozycji, pomimo, że z uwagi na zdobytą przez siebie większość wcale nie musiała) pomyślałam, jak bardzo jest to odległe od naszej rzeczywistości.

Przykład idzie z góry

Ale to nie tylko o komunikację chodzi. Jacinda działa tak, że wręcz nie sposób jej się oprzeć. Idealny przykład to obniżka własnej pensji. Tak, tak, dobrze czytacie.

Jacinda, w związku z koronawirusem obniżyła sobie i członkom swojego rządu pensje o 20%, aby solidaryzować się z osobami, które z powodu covid znalazły się w kłopotach finansowych.

Zresztą Jacinda już wcześniej fantastycznie radziła sobie z poważnymi kryzysami. Kiedy w 2019 miał miejsce zamach terrorystyczny w Christchurch, w którym zginęło 50 osób, premier Ardern pokazała się jako niezwykle empatyczna ale zarazem zdecydowana i stanowcza osoba.

***

Czytając o postawie Jacindy, poza dość oczywistym ukłuciem zazdrości pomyślałam, że jednak może być inaczej.

Premier Nowej Zelandii jest najlepszym przykładem, że można rządzić nie z pozycji siły i agresji, ale empatycznie, ze zrozumieniem i niesamowitym olśniewającym uśmiechem.

Mam wielką nadzieję, że również w Polsce doczekamy się kiedyś swojej Jacindy 👌

I z tym pozytywnym akcentem zostawiam was ten piątek, 13-go 😊