Witaj poniedziałkowo!
Ostatni tydzień był dla nie bardzo intensywny, dużo wyjazdów, dużo pracy, ale też kolejne tematy na wpisy.
Ich ciągle wydłużająca się lista czeka, a czasu wcale nie przybywa. Czasami zastanawiam się, kiedy ja Ci to wszystko opiszę? 😉
Na szczęście przez weekend naładowałam akumulatory i ruszam do działania. Mam nadzieję, że Ty też z nową energią zaczynasz nadchodzący tydzień, tak jak ja 🙂
Ah, żeby nie zapomnieć, szykuję dla Ciebie niespodziankę, która pewnie pojawi się na blogu już za dwa tygodnie 🙂
A zatem na dobry początek tego tygodnia mam tymczasem dla Ciebie kolejny wpis z naszego cyklu „ciążowego” tym razem dotyczący umowy na zastępstwo w ciąży. Zauważyłam, że ten temat wciąż budzi sporo wątpliwości, dlatego postanowiłam napisać Ci o niej kilka słów.
Umowa na zastępstwo
Umowa na zastępstwo jako odrębny rodzaj umowy o pracę zniknęła z kodeku pracy wraz z innymi zmianami dotyczącymi umów na czas określony na początku 2016 r.
Aktualnie, przepisy wyróżniają umowę zawartą w celu zastępstwa pracownika w czasie jego usprawiedliwionej nieobecności w pracy jako jeden z rodzajów umowy na czas określony. Potocznie wciąż jednak mówimy umowa na zastępstwo.
Pomimo, że jest to pewna odmiana umowy na czas określony, od „zwykłej” takiej umowy różni się ona dość znacznie. Po pierwsze nie stosują się do niej ograniczenia dotyczące maksymalnej ilości umów o pracę na czas określony (3), ani maksymalnego okresu ich trwania (33 miesiące). Drugi z wyjątków dotyczy sytuacji kobiety w ciąży.
Umowa na zastępstwo,
a sytuacja kobiety w ciąży
Zgodnie z przepisami, umowy o pracę na czas określony, które rozwiązałyby się po upływie trzeciego miesiąca ciąży, automatycznie są przedłużane do dnia porodu. Pisałam Ci o tym już tutaj https://kobietawpracy.pl/ciaza-umowa-o-prace-na-czas-okreslony. Zasada ta jednak nie dotyczy umowy o pracę na czas określony zawartej w celu zastępstwa pracownika – czyli właśnie potocznie zwanej umową na zastępstwo.
Oznacza to, że umowa na zastępstwo nie ulega przedłużeniu do dnia porodu. Czyli, jeśli zastępowany przez Ciebie pracownik lub pracownica wróci np. ze zwolnienia chorobowego, z urlopu wychowawczego czy z urlopu bezpłatnego, to Twoja umowa o pracę ulegnie rozwiązaniu, bez względu na to, jaki jest stan zaawansowania Twojej ciąży.
Co z ochroną przed zwolnieniem
To, że umowa nie przedłuża się do porodu, nie znaczy, że jeśli jesteś w ciąży i pracujesz na postawie umowy na zastępstwo, to szef może wyrzucić Cię z pracy z dnia na dzień. Zgodnie z przepisami, w trakcie trwania umowy na zastępstwo jesteś chroniona przed wypowiedzeniem lub rozwiązaniem umowy, tak samo jak inne pracownice w ciąży.
A zatem, jeśli pracodawca chciałby Ci wypowiedzieć umowę o pracę, to jest to sprzeczne z prawem (no chyba, że chodzi o któryś w wyjątków np. dyscyplinarkę).
Zasiłek macierzyński
Ponieważ umowa na zastępstwo nie przedłuża się do dnia porodu nie masz prawa do urlopu macierzyńskiego. Dodatkowo w takiej sytuacji, skoro w dniu porodu nie będziesz podlegać ubezpieczeniu chorobowemu, niestety nie będzie przysługiwał Ci zasiłek macierzyński.
W takiej sytuacji przepisy przewidują dla Ciebie jedynie świadczenie w wysokości 1.000 zł miesięcznie (tzw. kosiniakowe), które przysługuje Ci przez rok.

… to pytanie zadaje sobie większość przyszłych mam. Wątpliwości pojawiają się, zwłaszcza jeśli chodzi o moment, w którym o ciąży powinnyśmy poinformować naszego szefa. Z własnego doświadczenia wiem, że ten moment nie jest łatwy, i towarzyszy nam wówczas wiele obaw. Dlatego dzisiaj, w kolejnym już artykule z cyklu ciąża w pracy, postanowiłam napisać Ci, jak ta kwestia wygląda od strony prawnej.
Witam Cię serdecznie w Nowym Roku! Mam nadzieję, że rozpoczął się dla Ciebie szczęśliwie i nie możesz się doczekać, aby dowiedzieć się czegoś nowego o prawach kobiet na drodze kariery ☺
Do napisania tego nieco przewrotnego w tytule postu skłonił mnie przypadek mojej Klientki. Jakiś czas temu zwróciła się do mnie z prośbą o poradę kobieta piastująca wysokie stanowisko w firmie. Spodziewała się dziecka, a z racji zajmowanej pozycji nie chciała i nie mogła pozwolić sobie na zbyt długą przerwę w karierze. W związku z tym zamierzała dowiedzieć się, czy może wcześniej zrezygnować z urlopu macierzyńskiego.



