Irena Pacholewska-Urgacz

radca prawny ds. ZUS

Jestem radcą prawnym, specjalizuję się w sprawach ZUS i prawie pracy. Propaguje wiedzę na temat prawnych aspektów kobiecej kariery i przedsiębiorczości. Piszę o inspirujących kobietach.
[Więcej >>>]

Umów konsultację prawną

Umowa na zastępstwo

Irena Pacholewska-Urgacz28 stycznia 201943 komentarze

Umowa na zastepstwo - kobieta nad komputerem Witaj poniedziałkowo!

Ostatni tydzień był dla nie bardzo intensywny, dużo wyjazdów, dużo pracy, ale też kolejne tematy na wpisy.

Ich ciągle wydłużająca się lista czeka, a czasu wcale nie przybywa. Czasami zastanawiam się, kiedy ja Ci to wszystko opiszę? 😉

Na szczęście przez weekend naładowałam akumulatory i ruszam do działania. Mam nadzieję, że Ty też z nową energią zaczynasz nadchodzący tydzień, tak jak ja 🙂

Ah, żeby nie zapomnieć, szykuję dla Ciebie niespodziankę, która pewnie pojawi się na blogu już za dwa tygodnie 🙂

A zatem na dobry początek tego tygodnia mam tymczasem dla Ciebie kolejny wpis z naszego cyklu „ciążowego” tym razem dotyczący umowy na zastępstwo w ciąży. Zauważyłam, że ten temat wciąż budzi sporo wątpliwości, dlatego postanowiłam napisać Ci o niej kilka słów.

Umowa na zastępstwo

Umowa na zastępstwo jako odrębny rodzaj umowy o pracę zniknęła z kodeku pracy wraz z innymi zmianami dotyczącymi umów na czas określony na początku 2016 r.

Aktualnie, przepisy wyróżniają umowę zawartą w celu zastępstwa pracownika w czasie jego usprawiedliwionej nieobecności w pracy jako jeden z rodzajów umowy na czas określony. Potocznie wciąż jednak mówimy umowa na zastępstwo.

Pomimo, że jest to pewna odmiana umowy na czas określony, od „zwykłej” takiej umowy różni się ona dość znacznie. Po pierwsze nie stosują się do niej ograniczenia dotyczące maksymalnej ilości umów o pracę na czas określony (3), ani maksymalnego okresu ich trwania (33 miesiące). Drugi z wyjątków dotyczy sytuacji kobiety w ciąży.

Umowa na zastępstwo,
a sytuacja kobiety w ciąży

Zgodnie z przepisami, umowy o pracę na czas określony, które rozwiązałyby się po upływie trzeciego miesiąca ciąży, automatycznie są przedłużane do dnia porodu. Pisałam Ci o tym już tutaj https://kobietawpracy.pl/ciaza-umowa-o-prace-na-czas-okreslony. Zasada ta jednak nie dotyczy umowy o pracę na czas określony zawartej w celu zastępstwa pracownika – czyli właśnie potocznie zwanej umową na zastępstwo.

Oznacza to, że umowa na zastępstwo nie ulega przedłużeniu do dnia poroduCzyli, jeśli zastępowany przez Ciebie pracownik lub pracownica wróci np. ze zwolnienia chorobowego, z urlopu wychowawczego czy z urlopu bezpłatnego, to Twoja umowa o pracę ulegnie rozwiązaniu, bez względu na to, jaki jest stan zaawansowania Twojej ciąży. 

Co z ochroną przed zwolnieniem

To, że umowa nie przedłuża się do porodu, nie znaczy, że jeśli jesteś w ciąży i pracujesz na postawie  umowy na zastępstwo, to szef może wyrzucić Cię z pracy z dnia na dzień. Zgodnie z przepisami, w trakcie trwania umowy na zastępstwo jesteś chroniona przed wypowiedzeniem lub rozwiązaniem umowy, tak samo jak inne pracownice w ciąży.

A zatem, jeśli pracodawca chciałby Ci wypowiedzieć umowę o pracę, to jest to sprzeczne z prawem (no chyba, że chodzi o któryś w wyjątków np. dyscyplinarkę).

Zasiłek macierzyński

Ponieważ umowa na zastępstwo nie przedłuża się do dnia porodu nie masz prawa do urlopu macierzyńskiego. Dodatkowo w takiej sytuacji, skoro w dniu porodu nie będziesz podlegać ubezpieczeniu chorobowemu, niestety nie będzie przysługiwał Ci zasiłek macierzyński.

W takiej sytuacji przepisy przewidują dla Ciebie jedynie świadczenie w wysokości 1.000 zł miesięcznie (tzw. kosiniakowe), które przysługuje Ci przez rok.

Kiedy powiedzieć pracodawcy o ciąży

Irena Pacholewska-Urgacz14 stycznia 20197 komentarzy

Kiedy powiedzieć o ciąży… to pytanie zadaje sobie większość przyszłych mam. Wątpliwości pojawiają się, zwłaszcza jeśli chodzi o moment, w którym o ciąży powinnyśmy poinformować naszego szefa. Z własnego doświadczenia wiem, że ten moment nie jest łatwy, i towarzyszy nam wówczas wiele obaw. Dlatego dzisiaj, w kolejnym już artykule z cyklu ciąża w pracy, postanowiłam napisać Ci, jak ta kwestia wygląda od strony prawnej. 

Jak reguluje to Kodeks pracy? 

Przede wszystkim, chcę Ci powiedzieć, że przepisy w ogóle nie określają, kiedy powinnaś poinformować pracodawcę o tym, że jesteś w ciąży. Od Ciebie zatem zależy, kiedy powiesz w pracy, że spodziewasz się dziecka. Warto jednak, abyś w związku z tym wiedziała o kilku sprawach. 

Przywileje dla kobiet w ciąży 

Jeśli jesteś zatrudniona na umowę o pracę i jesteś w ciąży, to przysługują Ci związane z tym przywileje. Należą do nich: 

  • ochrona trwałości stosunku pracy (czyli zakaz wypowiedzenia i rozwiązania Twojej umowy o pracę, poza określonymi przypadkami) 
  • zakaz zatrudniania Cię w godzinach nadliczbowych 
  • zakaz zatrudniania Cię w porze nocnej 
  • zakaz kierowania Cię na delegacje poza stałe miejsce pracy bez Twojej zgody 
  • możliwość wykonywania przez Ciebie badań lekarskich związanych z ciążą w czasie pracy [więcej pisałam o tym tutaj >>]
  • ograniczenie czasu pracy przed monitorem ekranowym [a o tym tutaj >>]
  • zakaz wykonywania przez Ciebie prac uciążliwych, niebezpiecznych lub szkodliwych dla zdrowia, które bezpośrednio mogą mieć wpływ na zdrowie lub przebieg ciąży. 

Prace uciążliwe, niebezpieczne lub szkodliwe dla zdrowia

W niektórych przypadkach w Twoim interesie będzie jak najszybsze poinformowanie pracodawcy o ciąży. Będzie tak, jeśli wykonujesz prace wzbronione kobietom w ciąży. Rodzaje takich prac są określone szczegółowo w przepisach. 

Należą do nich np. następujące prace: 

  • ręczne podnoszenie i przenoszenie przedmiotów o masie przekraczającej 3 kg
  • prace w pozycji wymuszonej
  • prace w pozycji stojącej łącznie ponad 3 godziny w ciągu zmiany
  • prace w wymuszonym rytmie pracy (na przykład przy taśmie);
  • prace w kontakcie ze szkodliwymi czynnikami biologicznymi (np. stwarzające ryzyko zakażenia niektórymi wirusami czy bakteriami) 
  • prace w narażeniu na działanie szkodliwych substancji chemicznych (np. rakotwórczych). 

Obowiązki pracodawcy wobec pracownicy w ciąży 

Jeśli jesteś w ciąży pracodawca ma wobec Ciebie określone obowiązki. 

Jeśli np. pracujesz w porze nocnej to szef ma obowiązek zmienić Ci rozkład czasu pracy, tak abyś mogła pracować w dzień. Jeśli jest to nie możliwe lub niecelowe to powinien przenieść Cię do innej pracy. Jeżeli nie ma takiej możliwości to ma obowiązek zwolnić Cię z obowiązku świadczenia pracy na czas, kiedy miałabyś pracować w porze nocnej. 

Poczytaj też o tym, o co nie może zapytać Cię pracodawca podczas rozmowy kwalifikacyjnej >>

Podobnie jest w przypadku, gdy wykonujesz prace, które są wzbronione kobietom w ciąży bez względu na stopień narażenia na czynniki szkodliwe (np. prace w narażeniu na czynniki rakotwórcze czy biologiczne). W takiej sytuacji pracodawca również powinien przenieść Ci do innej pracy lub zwolnić z obowiązku jej świadczenia, jeśli nie ma takiej możliwości. 

Jeśli z kolei pracujesz w przekroczeniu dopuszczalnych dla kobiet w ciąży norm, to pracodawca jest obowiązany dostosować warunki pracy do wymagań określonych przepisami lub tak ograniczyć Twój czas pracy, aby wyeliminować zagrożenia dla Twojego zdrowia lub bezpieczeństwa. Jeżeli dostosowanie warunków pracy na Twoim dotychczasowym stanowisku pracy lub skrócenie czasu pracy jest niemożliwe lub niecelowe, pracodawca będzie miał obowiązek przenieść Cię do innej pracy. Również w tym przypadku, jeśli nie ma takiej możliwości to powinien zwolnić Cię z obowiązku świadczenia pracy.

Po zmianach nadal powinnaś zarabiać tyle samo. Mówiąc precyzyjnie – jeśli zmiana warunków pracy na Twoim dotychczas zajmowanym stanowisku pracy, skrócenie Twojego czasu pracy lub przeniesienie Cię do innej pracy miałoby spowodować obniżenie Twojego wynagrodzenia, przysługuje Ci dodatek wyrównawczy. Jeśli natomiast zostaniesz zwolniona z obowiązku świadczenia prac masz prawo do swojego dotychczasowego wynagrodzenia.

Zaświadczenie o stanie ciąży 

Z opisanych przeze mnie powyżej przywilejów zasadniczo możesz korzystać, jeśli Twój pracodawca wie o tym, że spodziewasz się dziecka. 

Zgodnie z przepisami stan ciąży powinien być stwierdzony świadectwem lekarskim. Przepisy nie wskazują, jakiej specjalności powinien być lekarz wystawiający świadectwo stwierdzające stan ciąży, może to być Twój ginekolog albo lekarz rodzinny. 

Jeśli jednak nie przedstawisz zaświadczenia lekarskiego, a Twoja ciąża jest widoczna, to pracodawca ma obowiązek respektowania praw, które kodeks pracy przyznaje kobietom w ciąży.

W niektórych przypadkach nawet jednak, jeśli Twoja ciąża jest niewidoczna i jeszcze nie powiedziałaś o niej pracodawcy, to pracodawcę i tak będą obowiązywać pewne przepisy. Np. nie będzie mógł skutecznie zwolnić Cię z pracy. W tym przypadku nie ma znaczenia wiedza pracodawcy o Twojej ciąży, lecz obiektywnie to, że w niej jesteś. Jeśli zostaniesz zwolniona, będziesz mogła odwołać się od wypowiedzenia, gdyż będzie ono wadliwe. 

Skoro już wiesz, jak wyglądają kwestie prawne dotyczące informowania szefa o ciąży. Mam nadzieję, że teraz podejdziesz do tego spokojnie i wybierzesz odpowiedni moment.

Chcę Ci jeszcze powiedzieć, że ja sama jestem zwolenniczką podejścia win – win, to znaczy takiego, zgodnie z którym powodzenia ma tylko taka relacja, w której obie strony są wygrane.

Dlatego według mnie nieraz warto naprawdę szczerze porozmawiać ze swoim pracodawcą i omówić plan działania w związku z Twoją ciążą.

Ty będziesz mieć spokojniejszą głowę, a i Twój szef będzie miał szansę przygotować się do Twojej nieobecności i tak wszystko zaplanować, aby spokojnie czekać na Twój powrót.

Powodzenia!

***

Zdjęcie: Joey Thompson

Praca w ciążyWitam Cię serdecznie w Nowym Roku! Mam nadzieję, że rozpoczął się dla Ciebie szczęśliwie i nie możesz się doczekać, aby dowiedzieć się czegoś nowego o prawach kobiet na drodze kariery ☺  Jeśli tak, to świetnie, bo mam coś dla Ciebie! 

Tak jak obiecałam w zeszłym tygodniu na moim profilu fejsbukowym , od dziś rusza na moim blogu cykl artykułów poświęcony kwestiom prawnym związanym z ciążą, a konkretnie z ciążą w pracy ☺  Dlatego, jeśli interesuje Cię ta tematyka to czytaj dalej, a najlepiej regularnie odwiedzaj mój blog, aby nic ważnego Ci nie umknęło. 

Pomysł na ten cykl wziął się jak zawsze z … życia i pytań, które dostaję do moich Klientek i znajomych. Jeśli zatem i Ty masz jakieś pytania w tym temacie, to pisz do mnie śmiało! Być może razem damy radę stworzyć kompletną bazę rzetelnej wiedzy na ten temat! 

Od kilku miesięcy bardzo dużo mówi się o danych osobowych i …wszechobecnym RODO. I w związku z tym pojawiają się również i u mnie pytania, o co konkretnie przyszły pracodawca lub rekruter może pytać na rozmowie kwalifikacyjnej, a jakie pytania są zakazane. 

Pytanie o ciążę na rozmowie kwalifikacyjnej

Prawo dokładnie określa zakres informacji, których może żądać od kandydata na pracownika przyszły pracodawca (lub rekruter). Trwają prace nad projektem zmian do kodeksu pracy w tym zakresie – jeśli coś się zmieni to oczywiście dam Ci znać. Natomiast zgodnie z aktualnie obowiązującymi przepisami w toku rekrutacji potencjalny pracodawca może poprosić prosić Cię o podanie tylko informacji takich jak:

  • imię, nazwisko, imiona rodziców, data urodzenia
  • adres zamieszkania (ale już nie zameldowania!) 
  • dane dotyczące wykształcenia: np. ukończone szkoły, studia, przebyte kursy i szkolenia
  • dane dotyczące przebiegu dotychczasowego zatrudnienia: poprzedni pracodawcy, zajmowane przez Ciebie stanowiska, Twoje dotychczasowe obowiązki zawodowe. 

Pracodawca nie żądać od Ciebie informacji wykraczających poza ten zakres, a zwłaszcza takich, które dotyczą Twojego życia osobistego (czyli np. stanu cywilnego, ciąży, macierzyństwa, wyznania, orientacji seksualnej, poglądów politycznych). 

Czasami jednak pracodawca będzie Cię mógł zapytać o pewne dodatkowe kwestie, jeśli wynika to z odrębnych przepisów. Np. aplikując na pewne stanowiska będziesz musiała przedstawić zaświadczenie o niekaralności lub odpowiedzieć, czy jesteś w ciąży czy nie – o tym piszę poniżej.

Lista zakazanych pytań

A zatem pracodawca lub rekruter nie może zadawać Ci nastepujących pytań: 

  • Czy ma Pani męża / partnera / narzeczonego? 
  • Czy jest pani w stałym związku? 
  • Czy zamierza Pani w najbliższym czasie wyjść za mąż? 
  • Czy jest Pani w ciąży? 
  • Czy ma Pani dziecko? 
  • Ile ma Pani dzieci? 
  • Czy planuje Pani posiadanie dziecka? 
  • Czy stara się Pani o dziecko? 

Wyjątkiem jest sytuacja, w której aplikujesz na stanowisko, na którym wzbroniona jest praca kobietom w ciąży lub karmiącym piersią. Wówczas przyszły pracodawca ma prawo zapytać Cię o to, czy jesteś w ciąży lub masz małe dziecko. 

Czy muszę odpowiedzieć na pytanie o ciążę? 

No dobrze, a co, jeśli mimo wszystko zostałaś zapytana o ciążę lub o plany macierzyńskie? Czy musisz odpowiedzieć? 

Nie, nie masz obowiązku odpowiadać na niedozwolone pytania (no chyba, że tak jak pisałam powyżej, aplikujesz na stanowisko wzbronione kobietom w ciąży i matkom karmiącym piersią). Odmowa udzielenia odpowiedzi na pytanie dotyczące sfery osobistej nie może skutkować dla Ciebie żadnymi negatywnymi konsekwencjami. Pracodawca nie może z tego powodu nie przyjąć Cię do pracy. 

Jeżeli jednak uważasz, że nie przyjęto Cię do pracy tylko dlatego, że odmówiłaś odpowiedzi na tego typu pytanie to warto sprawdzić, czy możesz dochodzić odszkodowania z tytułu dyskryminacji. Natomiast przepisy nie przewidują w takim przypadku powództwa o nawiązanie stosunku pracy, czyli nie jest możliwe sądownie ustalenie, że jednak powinnaś zostać zatrudniona. 

Konsekwencje zatajenia informacji o ciąży

No a co, jeśli ktoś na rozmowie się wystraszył i odpowiedział niezgodnie z prawdą? Przyjmuje się, że zatajenie informacji o ciąży czy odpowiedzenie nieprawdy na nielegalnie zadane pytanie nie może powodować dla pracownika negatywnych konsekwencji. Pracodawca zatem nie może zwolnić kobiety z pracy, jeśli na przykład na rozmowie powiedziała, że nie jest w ciąży, a po zatrudnieniu okazało się inaczej. 

Ja osobiście nie jestem zwolenniczką mówienia nieprawdy, a w sytuacji, w której ktoś na rozmowie kwalifikacyjnej pyta się o ciążę, według mnie warto się po prostu zastanowić czy w ogóle chcesz pracować w takiej firmie! Wiadomo, że skoro dla kogoś już od początku jest to problem, to w sytuacji, w której faktycznie kiedyś zajdziesz w ciążę lub urodzisz dziecko będzie tylko gorzej. Zastanów się czy warto narażać się na nerwy i stres w tak ważnych momentach swojego życia! 

Życzę Ci wszystkiego dobrego w Nowym Roku – niech będzie pełen radości, inspiracji i sukcesów na drodze Twojej kariery!

Moje wcześniejsze artykuły w temacie ciąży, które mogą Cię zainteresować znajdziesz tu:

***

Zdjęcie: rawpixel on Unsplash.com

urodzenie dziecka za granicą

Święta zbliżają się wielkimi krokami, a wraz z nimi przynajmniej dla niektórych – kilka dni wolnego i być może zimowe wakacje poza Polską ☺ Pomyślałam, że to dobra okazja, aby krótko napisać Ci, co zrobić w sytuacji, gdy urodzisz dziecko podczas pobytu za granicą. Czy ma to wpływ na prawo do urlopu macierzyńskiego i zasiłku macierzyńskiego? 

Od razu Cię uspokoję…

… jeśli jesteś zatrudniona przez polskiego pracodawcę to fakt, że urodzisz za granicą, nie ma wpływu na Twoje prawo do urlopu macierzyńskiego i zasiłku macierzyńskiego. 

Aby jednak skorzystać z powyższych uprawnień musisz odpowiednio udokumentować fakt urodzenia dziecka. 

Urlop macierzyński po porodzie za granicą

Jeśli chcesz otrzymać zasiłek macierzyński standardowo, za okres następujący po porodzie to musisz przedłożyć pracodawcy skrócony odpis aktu urodzenia albo zagraniczny akt urodzenia dziecka lub po prostu kopie tych dokumentów, potwierdzone za zgodność z oryginałem przez płatnika (czyli twojego pracodawcę) lub ZUS. 

A co, jeśli przebywasz dłuższy czas za granicą? 

W takiej sytuacji, jeśli chciałabyś uzyskać zasiłek macierzyński również za czas przed porodem (zgodnie z przepisami masz prawo do 6 tygodni urlopu macierzyńskiego przed porodem) to musisz uzyskać w zagranicznym zakładzie leczniczym lub od zagranicznego lekarza stosowne zaświadczenie stwierdzające przewidywaną datę porodu. Dopilnuj, aby zaświadczenie zawierało również nazwę zagranicznego zakładu leczniczego lub imię i nazwisko lekarza, datę wystawienia i podpis. 

W jakim języku muszą być sporządzone dokumenty uprawniające do zasiłku macierzyńskiego 

Dokumenty powinny być przetłumaczone na język polski. Wyjątkiem są sytuacje, gdy zostały one wystawione na terytorium Unii Europejskiej, Islandii, Norwegii, Szwajcarii czy Lichtensteinu w języku urzędowym danego państwa. 

Mam nadzieję, że teraz wszystkie przyszłe mamy wyjeżdżające na Święta za granicę są spokojne! 

Życzę Ci wesołych Świąt! No i oczywiście spokojnych podróży! ☺ 

*****

Poczytaj też:

*****

Zdjęcie: Dakota Corbin

Urlop macierzyński – przywilej czy przymus?

Irena Pacholewska-Urgacz18 grudnia 2018Komentarze (0)

Urlop macierzyński - przywilejDo napisania tego nieco przewrotnego w tytule postu skłonił mnie przypadek mojej Klientki. Jakiś czas temu zwróciła się do mnie z prośbą o poradę kobieta piastująca wysokie stanowisko w firmie. Spodziewała się dziecka, a z racji zajmowanej pozycji nie chciała i nie mogła pozwolić sobie na zbyt długą przerwę w karierze. W związku z tym zamierzała dowiedzieć się, czy może wcześniej zrezygnować z urlopu macierzyńskiego. 

Koncepcja urlopu macierzyńskiego w polskim prawie 

Zgodnie z kodeksem pracy celem urlopu macierzyńskiego jest zarówno opieka nad dzieckiem jak i odzyskanie przez kobietę sił po porodzie. I tak z uwagi na ten drugi cel urlop ten przysługuje również w przypadku utraty dziecka w trakcie ciąży [szerzej pisałam Ci o tym tu: https://kobietawpracy.pl/urlop-macierzynski-po-poronieniu/] czy też zgonu dziecka po porodzie. Wówczas pomimo braku dziecka, którym trzeba się opiekowć mamie daje się czas na dojście do siebie. 

Czy mama może zatem zrezygnować z urlopu macierzyńskiego? 

Tak zupełnie? Nie. Urlop macierzyński traktowany jest przez polskie prawo nie tylko jak uprawnienie przysługujące mamie, ale też jej obowiązek. Zgodnie z przepisami musisz wykorzystać co najmniej 14 tygodni urlopu po porodzie. W razie Twojej rezygnacji z pozostałej części urlopu macierzyńskiego opiekę nad dzieckiem musi przejąć jego tata. Ale uwaga, prawo różnicuje tu ojców zatrudnionych na etacie i pozostałych, dlatego w każdym przypadku trzeba dokładnie sprawdzić, czy takie rozwiązanie będzie możliwe. No i pamiętaj, że aby wrócić do pracy, musisz złożyć odpowiedni wniosek najpóźniej na 7 dni przed planowanym powrotem do pracy. 

A co z pracą na urlopie macierzyńskim

Tutaj prawo również nie jest elastyczne. Kodeks pracy w ogóle nie wprowadza możliwości łączenia pracy z opieką nad dzieckiem podczas urlopu macierzyńskiego. Inaczej jest przy urlopie rodzicielskim czy wychowawczym – pisałam o tym tutaj: https://www.rp.pl/Kadry/. Wniosek jest zatem taki, że w trakcie urlopu macierzyńskiego nie możesz świadczyć pracy na rzecz swojego pracodawcy, nawet jeśli bardzo Ci na tym zależy. 

Podsumowując, jeśli chcesz wrócić wcześniej do pracy niż po (standardowo) 20 tygodniach od porodu, to nie masz wyjścia i musisz ustalić z tatą dziecka, że to on przejmie opiekę nad maluszkiem. 

Jak uważasz – czy to dobre rozwiązanie? Czy Twoim zdaniem mamy powinny mieć możliwość łatwiejszej rezygnacji z urlopu macierzyńskiego? A co z łączeniem pracy i opieki nad dzieckiem już na urlopie macierzyńskim? Uważasz, że kobiety powinny mieć taką możliwość? 

Jestem bardzo ciekawa Twojego zdania na ten temat! 

*****

Zdjęcie: Janko Ferlič